Więcej informacji na temat stylu Grzegorza Krychowiaka znajdziesz pod adresem Gazeta.pl
Grzegorz Krychowiak jest piłkarzem, którego często w Polsce porównuje się do słynącego z nienagannego wyglądu Cristiano Ronaldo. Mężczyzna podobnie jak portugalski sportowiec ma słabość do luksusowych marek i drogich ubrań. Piłkarz opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym pozuje w niecodziennej stylizacji: płaszczu, wzorzystej koszuli, krótkich spodenkach i butach na traktorowej podeszwie. Poza kilkoma przychylnymi komentarzami, pod fotografią pojawiły się też negatywne wypowiedzi internautów, którzy wykpili modowy gust reprezentanta Polski.
Piłkarz opublikował na oficjalnym profilu najnowszą fotografię z sesji zdjęciowej. Czarno-biały kadr, który powstał w wyniku współpracy piłkarza z firmą Kazar, wygląda niecodziennie. Mimo oryginalności stylizacji, niektórym styl Krychowiaka nie przypadł do gustu.
Grzesiu, weź się w garść.
Lubię Grzegorza, bardzo go szanuję jako człowieka i świetnego piłkarza, dlatego na siłę próbowałem znaleźć coś pozytywnego w tym, co się tu wydarzyło, ale to albo dla jaj, albo jakieś badanie rynku na nas.
Nie znam się na modzie, ale czy to idzie w dobrym kierunku? - czytamy.
Wśród wielu ironicznych komentarzy pojawiły się też głosy zachwytu. Niektórym Grzegorz Krychowiak w tej wersji się spodobał.
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"