Kasia Tusk wystawiła na WOŚP wyjątkowe aukcje. Fani zwrócili jednak uwagę na inny szczegół: Przez ten głos można się uzależnić

Kasia Tusk, podobnie jak jej ojciec, od lat wspiera WOŚP. Córka polityka wystawiła na licytację trzy aukcje, a jedna z nich dotyczy trzydniowego pobytu w Trójmieście i możliwości spotkania z blogerką. Jej licytacje wzbudziły spore zainteresowanie, jednak nie tak duże, jak głos Katarzyny.

Więcej na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl.

W tym roku WOŚP gra pod hasłem "Przejrzyj na oczy. Dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostyki i leczenia wzroku u dzieci". Donald Tusk wystawił na licytację hulajnogę elektryczną, którą jest podpisana przez polityka.Kasa Tusk nie ukrywała, że ciężko będzie jej przebić aukcję ojca, dlatego postanowiła od siebie wystawić aż trzy licytacje. Mimo że zaoferowała oryginalne pomysły, to furorę zrobiło wideo, na którym fani mieli okazję posłuchać głosu blogerki. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andrzej Duda brylował w mundurku, a Patryk Jaki w dresie stał pod blokiem. Hipisi, harcerze i dresiarze podbili polską politykę

Zobacz wideo Kasia Tusk na spacerze z rodziną. Był nawet Donald Tusk

Kasia Tusk wystawiła trzy aukcje na WOŚP. Uwagę fanów zwrócił jednak inny szczegół 

30 stycznia odbędzie się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kasia Tusk pośpieszyła z pomysłami na aukcję. Blogerka opublikowała na Instagramie post, w którym opisała swoje trzy licytacje. Jedna z nich dotyczy trzydniowego noclegu w kultowym hotelu Sofitel Grand Sopot, kolacji w modnej restauracji z panoramą na miasto, a także spotkania z blogerką. Kolejną aukcją jest niewypuszczona jeszcze kolekcja marki Tusk, MLE na sezon wiosna/lato. Kolekcja będzie się składać z minimum 20 elementów o łącznej wartości co najmniej 6500 zł.

Tak jak wiele z was z dumą nosi tego jednego dnia w roku czerwone serduszko na klapie płaszcza, tak my, całą rodziną od lat staramy się wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy na wiele sposobów. Z chęcią wrzucam do puszki to, co trzeba, ale czuję się też w obowiązku, jako osoba dysponująca coraz większymi zasięgami, do wsparcia tej pięknej akcji w bardziej osobistym wymiarze. W tym roku postanowiłam wystawić dwie aukcje – bardziej osobistą i konkretniejszą od MLE Collection - napisała.
 

Kasia na aukcję przekazała również książkę własnego autorstwa, pt. "Elementarz stylu". Na YouTube opublikowała wideo, a w komentarzach natychmiast zaroiło się od komplementów od zachwyconych fanów, którzy po raz pierwszy mieli okazję posłuchać jej głosu. 

Wolontariusze upominają mnie, że przecież na aukcję przekazałam jeszcze jeden przedmiot i nawet jeśli jego wartość nie jest może imponująca, to muszę o nim wspomnieć. A więc wśród aukcji znajdziecie też mój "Elementarz" wraz z autografem. Moje trzy aukcje i tak mają marne szanse z jedną hulajnogą taty, ale w tym wyścigu każda aukcja wygrywa na swój sposób - dodała.
 

Fani w komentarzach nie ukrywali, że pomysły blogerki są bardzo przemyślane i oryginalne, jednak większą uwagę skupili na jej głosie. Nie zabrakło słów, że Kasia ma bardzo radiowy głos i świetnie sprawdziłaby się nagrywając podcasty. 

Przez ten głos można się uzależnić od tego nagrania.
Głos Pani Kasi jest taki elegancki i taktowny. Zawsze czytam wszystkie posty, ale głosu słucham pierwszy raz. Częściej musi Pani Kasia do nas po prostu mówić.
Elegancko, z klasą i bez napiny, a głos radiowy - czytamy.

Beata Tadla, Jan KietlińskiBeata Tadla trafiła do szpitala. Syn dziennikarki komentuje jej stan zdrowia

W 2019 roku blogerka na aukcję wystawiła suknię ślubną. Myślicie, że Kasia Tusk rozważy propozycje fanów i zacznie częściej do nich mówić? 

Więcej o: