Agata Rubik porównała swoje zdjęcie do fotki taty z młodości. "Byłam pewna, że to aktor z Hollywood". My też!

Agata Rubik z okazji urodzin taty opublikowała na Instagramie jego zdjęcie z młodości. Fani są zaskoczeni tym, jak mocno na tym ujęciu wygląda niczym aktor z Hollywood.

Więcej o życiu rodzinnym gwiazd znajdziesz na Gazeta.pl

Agata Rubik chętnie pokazuje na Instagramie życie prywatne. Najczęściej oczywiście pojawia się w relacjach jej mąż, Piotr Rubik oraz córki: Helena i Ala. Jednak influencerka od czasu do czasu dodaje posty z rodzicami. Tym razem taki pojawił się z okazji urodzin jej taty. Porównała swoje zdjęcie z jego, a fani są zszokowani, jak mężczyzna wyglądał w przeszłości.

Wanda i Paweł Rabczewscy z DodąRodzice Dody zakochali się od pierwszego wejrzenia. Były też kłopoty

Zobacz wideo Agata Rubik zmieniła fryzurę

Agata Rubik pokazała tatę

Na ujęciu teść Piotra Rubika pozuje jako młody mężczyzna. Ma wprost hollywoodzkie rysy twarzy, z dołkiem w brodzie. Do tego nosił nieco dłuższe włosy, które nadawały mu buntowniczego charakteru.

Można porównywać się do gwiazd, ale najmilej jest dostrzegać podobieństwo do swoich rodziców, zwłaszcza, kiedy przypominają oni gwiazdę rodem z Hollywood! Sto lat, tato! #zyczeniaza100punktow - napisała Rubik.
 

Także internauci są pod wrażeniem tego, jak wyglądał tata Agaty:

Zanim przeczytałam opis, pomyślałam: Co to za aktor? Młody Owen Wilson? Wszystkiego najlepszego!
Jejku, byłam pewna, że to aktor z Hollywood. 100 lat.
To już wiadomo po kim pani taka piękna. Pozdrawiam - zachwycają się.

Musimy też przyznać, że tata Agaty praktycznie się nie zmienia. Do tej pory nosi podobną fryzurę, a gdy była modelka dodała zdjęcie z nim i mamą, fani myśleli, że to jej rodzeństwo.

'Ślub od pierwszego wejrzenia'. Oliwia opublikowała urocze zdjęcie z synem"ŚoPW". Internauci zapytali Oliwię o kontakt z byłym mężem. Odpowiedziała wprost

Wow! Tata wygląda jak kolega, właściwie jak kolega surfer.
Myślałam, że to zdjęcie z przyjaciółmi! I pewnie się nie pomyliłam, ale sądziłam, że to pani równolatkowie, a nie rodzice - komentowali wtedy. 
 

Zgadzacie się z tymi opiniami?

Więcej o: