Więcej o programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Oliwia i Łukasz poznali się na kilka chwil przed złożeniem przysięgi małżeńskiej. Oboje bardzo przypadli sobie do gustu, nikogo nie zdziwiła więc ich decyzja o pozostaniu w relacji poza kamerami "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Para niedługo potem przywitała na świecie pierwsze dziecko. Niestety, ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Jak wyglądają relacje Oliwii i Łukasza po rozwodzie?
O kontakt z byłym mężem Oliwia została zapytana podczas serii Q&A na Instagramie. Widzowie programu kilkukrotnie w pytaniach zahaczali o temat relacji z Łukaszem. Mama małego Franciszka nie zamierzała uciekać od odpowiedzi.
Może zbyt prywatne pytanie, ale jak się dogadujesz z opieką nad dzieckiem z byłym mężem? - pytali obserwatorzy konta Ciesiółki.
Bezproblemowo. Zależy mi, żeby Łukasz i Franio utrzymywali ze sobą kontakt - odpowiedziała Oliwia.
Łukasz i Oliwia poinformowali o swoim rozstaniu w grudniu 2020 roku. Uczestniczka przyznała, że problemy, które pojawiły się w związku, przerosły ją. Pomimo zasięgnięcia pomocy u specjalistów, małżeństwa nie dało się uratować. Jak widać, pomimo rozwodu byli małżonkowie dogadują się ze sobą znakomicie, a ich wspólnym priorytetem jest dobro ukochanego syna Franciszka.
Miejmy nadzieję, że rodzice małego Frania będą potrafili utrzymać przyjacielską więź.
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Szokujące kulisy wizyty Andrzeja Mountbattena-Windsora w Rosji. "Byli oszołomieni jego chciwością"
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Córka Mountbattena-Windsora przyłapana na mieście. Pokazała się pierwszy raz od wybuchu skandalu
Kubicka nie wytrzymała i ujawniła, kto zadecydował o rozwodzie
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania