Bądź na bieżąco. Więcej ciekawych artykułów o gwiazdach i show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl
25 listopada do kin trafił długo wyczekiwany film Ridleya Scotta "House of Gucci". Produkcja, w której główną rolę odgrywa Lady Gaga, jest szeroko komentowana w mediach na całym świecie. Trzy grosze dorzucił także projektant mody i reżyser filmowy Tom Ford, który od 1994 do 2004 roku pełnił w marce Gucci funkcję dyrektora kreatywnego. Mężczyzna z rozbrajającą szczerością przyznał, że podczas oglądania filmu... wybuchał głośno śmiechem.
Ford opublikował felieton dla portalu Air Mail, w którym podzielił się refleksją na temat produkcji Scotta. Projektant zaznaczył, że jego opinia może być stronnicza, ponieważ znał i współpracował z większością osób, które zostały sportretowane w filmie. Ford zaczął swój wpis w mocnych słowach:
W ostatnim czasie przetrwałem trwający dwie godziny i 37 minut seans "House of Gucci".
Po czym kontynuował:
Ten film jest... Cóż, nie jestem pewien, czym on właściwie jest, ale czułem się, jakbym przeżył huragan, kiedy wyszedłem z kina.
Aż w końcu przyznał, że podczas oglądania filmu wybuchał często śmiechem:
Czy to była farsa, czy porywająca opowieść o chciwości? Wybuchałem głośno śmiechem, ale czy powinienem?
Co reżyser "Samotnego mężczyzny" miał zaś do powiedzenia o obsadzie filmu? Jak twierdzi, Adam Driver zagrał w sposób subtelny i nieoczywisty. Choć gwiazdą produkcji nazwał Lady Gagę, która według niego "skradła show", to zakpił przy okazji nieco z jej akcentu, który "wędrował gdzieś między Mediolanem a Moskwą". W jeszcze bardziej krytycznych słowach wypowiedział się o Al Pacino i Jared Leto twierdząc, że:
Nie jestem pewien, czy oglądałem komediową wersję tej historii rodem z "Saturday Night Live".
Ford pochwalił zaś Jeremy'ego Ironsa oraz Salmę Hayek, przyznając, że jej rola nie została w pełni wykorzystana. Projektant podkreślił również, że udział Hayek w "House of Gucci" ma wymiar symboliczny, ponieważ mąż aktorki (François-Henri Pinault) jest obecnie właścicielem marki Gucci. Warto wspomnieć, że postać Forda również pojawia się epizodycznie w filmie, a wciela się w nią Reeve Carney.
Oglądaliście już "House of Gucci"?
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Szczerek opisał spotkanie z taksówkarzem z Ukrainy. "Aż mi się chciało płakać"
Osiem lat bez Kory. Sipowicz wyjawił nam, jaka naprawdę była: Spodziewali się odległej artystki, a spotykali...
Ma mieszkanie w Hiszpanii i mówi o kosztach życia. Ceny porównał do tych z Warszawy. "To jest szok"
"Chodnik zastawiony paletami z paczkami PR". Andziaks odpowiada na zarzuty kobiety podającej się za jej sąsiadkę
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP
Sean Paul rozwścieczył polskich fanów. Ludzie wychodzili z koncertu w Łodzi
Chłopiec zaczepił Nawrockiego i zapytał o kebaba. Nie takiej odpowiedzi się spodziewał. To nagranie to hit