Tamara Arciuch świętuje piąte urodziny córki. Ale Nadia wyrosła! Internauci zwrócili uwagę na jej włosy

Tamara Arciuch ma powód do świętowania. Jej najmłodsza pociecha Nadia skończyła właśnie pięć lat. Z okazji urodzin córki aktorka opublikowała na Instagramie zdjęcia dziewczynki - jedno archiwalne, drugie aktualne. Fani zachwycają się bujnymi lokami małej solenizantki, które - według nich - upodabniają ją do mamy.

Więcej o dzieciach gwiazd przeczytacie w naszym boksie na gazeta.pl.

Córka Tamary Arciuch i Bartka Kasprzykowskiego przyszła na świat pod koniec listopada 2016 roku. Od chwili narodzin Nadii minęło już pięć lat, a dziewczynka z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się zmienia.

Popularna mama co jakiś czas publikuje na Instagramie zdjęcia Nadii, jednak zazwyczaj stara się zasłonić dziecku twarz, by chronić jego wizerunek. Mimo tego internauci mieli okazję, by przyjrzeć się, jakimi włosami natura obdarzyła małą pociechę gwiazdorskiej pary. Do tej pory na jej głowie lśniły blond loczki, a teraz? "Tak jej w tym roku urosły" - ekscytuje się Arciuch.

Córka Tamary Arciuch i Bartka Kasprzykowskiego ma pięć lat. Nadia rośnie jak na drożdżach

W social mediach na profilu Tamary Arciuch pojawiły się dwa zdjęcia - jedno archiwalne, na którym widać aktorkę z wtuloną w nią nowo narodzoną córką. Drugie, już aktualne, przedstawia fragment buzi i włosów Nadii. Żona Bartka Kasprzykowskiego opatrzyła obie fotografie urodzinowymi życzeniami dla pociechy.

Moje szczęście, mój skarb… Bądź szczęśliwa, córeńko. Wniosłaś w nasze życie pełnię i czystą miłość. Piąte urodziny - czytamy w poście.
Zobacz wideo Różczka, Pazura, Stramowski, Arciuch. Rozmawiamy z gwiazdami „Tajemnicy zawodowej"

Fani aktorki pospieszyli z pozdrowieniami dla solenizantki i jednocześnie zauważyli, że fryzura dziewczynki zmieniła się z upływem czasu, a włosy rosną w szybkim tempie.

Teraz włoski po mamie - komentowali.

Gwiazda tym bardziej dostrzegła tę zmianę.

Tak jej w ostatnim roku urosły. Wcześniej taki śliczny łysek z niej był... - odpowiedziała z sentymentem.
 

Tamara Arciuch o macierzyństwie

Tamara Arciuch kilka lat temu udzieliła wywiadu dla Baby by Ann, w którym wyznała, że wychowywanie córki wiązało się z poświęceniem jej wiele uwagi. Aktorka ma troje dzieci - Nadię oraz dwóch starszych synów. Opieka nad chłopcami wyglądała z perspektywy matki zupełnie inaczej.

Cały czas poświęciłam jej. Choć „poświęciłam" to jest złe słowo, bo nie było w tym żadnego poświęcenia, to była przyjemność. Miałam czas, żeby dobrze się przygotować, kupiłam dla niej wszystko, co chciałam. Bo jak miałam pierwsze dziecko, to człowiek był biedny jak mysz kościelna, dopiero po studiach, więc wszystko było od kogoś, wszystko było żenione, a teraz wszystko było tak, jak sobie wymarzyłam.

Dołączamy się do życzeń dla obchodzącej urodziny pięciolatki - samego szczęścia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.