Monika Brodka to jedna z najbardziej charakterystycznych artystek na polskiej scenie muzycznej, która dała się poznać szerszej publiczności dzięki wygranej w programie "Idol". Dziś, poza karierą, spełnia się także jako mama. Choć przez lata strzegła swojej prywatności, na Instagramie coraz częściej pokazuje kulisy życia jako pracująca mama. Wciąż jednak robi to na własnych zasadach.
Wokalistka od czasu narodzin dziecka rzadko dzieli się tak prywatnymi kadrami, dlatego każdy taki post przyciąga uwagę fanów. Artystka konsekwentnie nie ujawnia szczegółów dotyczących swojej pociechy – nie znamy ani imienia, ani płci. Na najnowszym zdjęciu widzimy ją w wakacyjnej, swobodnej scenerii. Siedzi na piasku, oparta o skalną ścianę, ubrana w kolorową koszulkę i sportowe buty. Obok niej znajduje się dziecko, które spokojnie zajmuje się przekąską. Twarz malucha nie jest pokazana.
Kadr jest naturalny i niewymuszony, bez stylizacji i pozowania. Brodka pokazuje w ten sposób zwykłą codzienność, czyli chwilę odpoczynku i bycia razem. To właśnie taka autentyczność sprawia, że jej publikacje spotykają się z dużym zainteresowaniem i ciepłym odbiorem internautów.
Gwiazda nie mówi głośno o sferze uczuciowej, ale po jej Instagramie możemy stwierdzić, że obecnie jest szczęśliwa. Jednym z pierwszych głośnych związków Moniki Brodki była jej relacja z Janem Wieczorkowskim. Para była nawet zaręczona, jednak ich historia zakończyła się nagle – aktor odszedł z dnia na dzień. To doświadczenie mocno wpłynęło na artystkę i sprawiło, że zaczęła inaczej patrzeć na uczucia.
Przypomnijmy, co Brodka mówiła dawniej na temat miłości, właśnie po trudnych doświadczeniach. "Miłość nie istnieje. Wydaje mi się, że zakochanie często mylimy z miłością. Sama miłość to bardziej dopasowanie między dwojgiem ludzi i suma ich chwilowych potrzeb i oczekiwań. Bardziej partnerstwo" – przekazała gwiazda w rozmowie z "Vivą!".