Więcej aktualności znajdziesz na Gazeta.pl
Marilia Mendonca była jedną z najpopularniejszych piosenkarek w Brazylii - jej piosenki na YouTubie mają pojedynczo nawet po 500 milionów odsłon. Jak podają lokalne władze, 26-letnia gwiazda zginęła w katastrofie lotniczej. Samolot, którym podróżowała, rozbił się w południowo-wschodnim brazylijskim stanie Minas Gerais. Wśród ofiar jest również wuj artystki, jej producent muzyczny oraz dwóch członków załogi.
Mendonca miała wystąpić 5 listopada wieczorem w mieście Caratinga, które znajduje się 12 kilometrów od miejsca katastrofy. Piosenkarka tego samego dnia umieściła w mediach społecznościowych filmik, w którym uwieczniła, jak wchodzi na pokład samolotu.
Kiedy do brazylijskich mediów przedostała się informacja, że samolot z gwiazdą rozbił się, pierwotnie podawano, że artystka przeżyła katastrofę. Niestety, te doniesienia okazały się nieprawdziwe, a wiadomość o śmierci artystki wkrótce ogłosiły lokalne władze. Ze zdjęć wykonanych z lotu ptaka widzimy, że samolot rozbił się w pobliżu wodospadu na górzystym terenie.
Śmierć piosenkarki wstrząsnęła światem rozrywki w Brazylii. Brazylijski piłkarz Neymar napisał na Twitterze:
Nie wierzę, nie zgadzam się.
Piosenkarka Anitta, jedna z najpopularniejszych brazylijskich wokalistek, napisała:
Nie mogę w to uwierzyć.
Marilla Mendonca rozpoczęła karierę jako nastolatka. Ma na koncie jeden studyjny album oraz pięć koncertowych. W 2019 roku została laureatką nagrody Latin Grammy. Rok później okazała się najczęściej słuchaną artystką w Brazylii na Spotify.
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie