Marta Żmuda Trzebiatowska narzekała na tipsy, mówiąc, że czuje się "jak kaleka". Wojtek Sawicki zareagował na jej słowa

Wojtek Sawicki odniósł się do jednego z ostatnich InstaStories Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Aktorka wspomniała, że w tipsach czuje się "jak kaleka". Influencer z niepełnosprawnością był krytyczny wobec jej słów.

Wojtek Sawicki to dobrze znany wielu internautom influencer chorujący na dystrofię mięśniową Duchenne'a i poruszający się na wózku. Na instagramowym profilu dzieli się z internautami swoimi doświadczeniami osoby z niepełnosprawnością. Niedawno jego uwagę przykuła wypowiedź Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Nie zareagował na nią entuzjastycznie.

Zobacz wideo Kasia Warnke: Piotrek skrytykował, jak zagrałam. "Jesteś nieautentyczna"

Wojtek Sawicki krytyczny wobec słów Marty Żmudy Trzebiatowskiej

Niedawno Marta Żmuda Trzebiatowska zamieściła relacje na temat swojego funkcjonowania z tipsami, które musiała założyć do roli w jednym z filmów. Gwiazda nie ukrywała, że czuje się w nich nieswojo i ma problemy z wykonywaniem różnych czynności.

Z takimi szponami czuję się przede wszystkim jak kaleka, nic nie mogę robić, wszystko mi sprawia trudność - mówiła.

Pazura, WieniawaEdyta Pazura pochwaliła się zdjęciem z mamą. Jak wyglądają inne mamy znanych córek?

Traf chciał, że na doniesienie o tipsowej przygodzie Żmudy Trzebiatowskiej trafił niedawno w mediach Wojtek Sawicki, którzy przyznał, że zdarza mu się czasami czytać artykuły na temat gwiazd. Nie ukrywał, że normalnie taki news byłby dla niego obojętny, gdyby nie przytoczone powyżej słowa aktorki.

Nie chcę się jakoś nadmiernie czepiać, ale ta wypowiedź jest ze wszech miar zła. Począwszy od użycia słowa "kaleka", a zakończywszy na zestawieniu posiadania długich paznokci z niepełnosprawnością. Podejrzewam, że Marta nie miała niczego złego na myśli, ale czasami naprawdę warto uważać na słowa - czytamy w poście.
 

Joanna Jakubas, Natalia LeszKim są polskie dziedziczki? Jakubas śpiewaczką operową, a Lesz piosenkarką pop

Influencer uważa, że wykorzystanie słowa "kaleka" w takim kontekście, w jakim użyła go aktorka, świadczy o zakorzenieniu się dyskryminacyjnego słownictwa w naszym języku. Zwrócił przy tym uwagę, że media, które cytują dalej takie wypowiedzi, nie pomagają. Zaznaczył też, że jego post nie ma na celu "dissowania" kogokolwiek.

Więcej o: