Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zorganizowali chrzest w Szczecinie. Na Instagram wrzucili kilka zdjęć z tej ważnej dla nich uroczystości. Okazało się, że na chrzestnego wybrali... innego uczestnika z programu!
Na profilu Anity możemy podziwiać fotografie z uroczystości, która odbyła się na statku. Na zdjęciach widać, że Bianka Barbara, bo takie imiona wybrali dziewczynce rodzice, miała piękny tort, choć dość skromny. Był w kolorze białym i został ozdobiony listkami. Oczywiście nie zabrakło tłumu gości. Zaskoczeniem jest z pewnością wybór chrzestnego, którym został Marcin Wichrowski, uczestnik drugiej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia".
Wczoraj miał miejsce chrzest święty naszego małego aniołka - Bianki Barbary. Bardzo dziękujemy wszystkim naszym bliskim, rodzinie i tym którzy przejechali setki kilometrów do Szczecina, żeby być przy naszej malutkiej w tym dniu. Bianka ma od teraz także wspaniałych chrzestnych - Monikę i Marcina, którzy wiemy że będą mogli przekazać jej wspaniałe wartości w życiu. Piękna, słoneczna pogoda umożliwiła nam też pokazanie kawałka Szczecina od strony wody - napisała Anita w opisie do zdjęć.
W tym dniu Anita miała na sobie jasną sukienkę z elementami koronki. Córkę ubrała w uroczą białą sukienkę i założyła jej opaskę z kwiatami na głowę. Adrian również postawił na jasne kolory - miał białą koszulę i jasną marynarkę.
Przeczytaj także: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojciech pozują w polu kukurydzy i świętują nietypową rocznicę. Coraz bliżej rozwiązania!
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno