25 sierpnia mija 20 lat od tragicznej śmierci Aaliyah, która zginęła w katastrofie samolotowej, wracając z planu teledysku do utworu "Rock the Boat". Dwie dekady po fatalnym zdarzeniu ruszył również proces rapera R. Kelly'ego, który jest oskarżony przez dziesiątki kobiet o wykorzystywanie seksualne. Mężczyzna był nie tylko producentem muzycznym pierwszej płyty Aaliyah, ale również jej mężem, kiedy ta miała zaledwie 15 lat.
Ich znajomość zaczęła się od współpracy nad pierwszym krążkiem wokalistki, jak na ironię zatytułowanym "Age Ain't Nothing But a Number" ("Wiek to tylko liczba"). Tytułowy utwór na albumie traktuje o fascynacji młodszej dziewczyny starszym mężczyzną, która przekonuje, że to bez znaczenia, ile ma lat, bo ważne jest tylko uczucie. Choć parę oficjalnie łączyły profesjonalne relacje muzycznych współpracowników, to osoby z ich otoczenia szybko zaczęły snuć domysły, że między nimi coś więcej jest na rzeczy. Nikt jednak nie interweniował, bo R. Kelly miał "po prostu taki być". Inne również były wtedy czasy.
Pod koniec sierpnia 1994 roku ledwo 15-letnia Aaliyah miała "po cichu" poślubić 27-letniego R. Kelly'ego. Choć gwiazda przez następne miesiące dementowała te doniesienia, to dociekliwi dziennikarze z magazynu "Vibe" odnaleźli akt ślubu pary, na którym wpisano, że Amerykanka w trakcie ceremonii miała 18 lat. Jak zeznał 20 lat później były menedżer rapera, Demetrius Smith, powodem, dla którego ten poślubił wokalistkę, była jej niechciana ciąża. R. Kelly miał podrobić dowód Aaliyah, aby już jako mąż mógł w legalny sposób wyrazić zgodę na jej aborcję. Jak przekonywała biografka wokalistki Kathy Iandoli:
W tym nie było krzty romantyczności. To małżeństwo miało służyć R. Kelly'emu, aby nie wpadł w tarapaty za wykorzystywanie seksualne nieletniej. Wszyscy patrzyli na Aaliyah, jakby to ona zrobiła coś złego, a w rzeczywistości miała do czynienia z seryjnym seksualnym przestępcą, który działał według schematu - czytamy w książce "Baby Girl: Better Known as Aaliyah".
Rodzice wokalistki anulowali związek na początku 1995 roku. Aaliyah przez kolejne lata nie potwierdziła doniesień o ślubie i zaprzeczała, jakoby w przeszłości łączyło ich coś więcej.
Aaliyah zginęła 25 sierpnia 2001 roku w katastrofie awionetki, którą wracała z planu teledysku na Bahamach. W chwili śmierci miała zaledwie 22 lata. Obrończyni rapera w sądzie uważa, że kwestia jego relacji z artystką nie powinna być w ogóle poruszana, bo... Aaliyah już dawno nie żyje i nie ma możliwości, aby się wypowiedzieć.
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Skolim spóźnił się na własny koncert ponad dwie godziny. Fani nie wytrzymali
Weronika Książkiewicz przez lata nie wiedziała o guzie na rdzeniu kręgowym. Objawy pojawiły się nagle
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Tajemnica cery Donalda Trumpa rozwiązana? Makijażystka nie ma wątpliwości
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej