Antek Królikowski i Joanna Opozda zostali małżeństwem. O ich ślubie mówiło się od tygodni, a w dniu, w którym się pobrali, czyli 7 sierpnia, pod kościołem nie zabrakło paparazzi. Na zdjęciach można zobaczyć, jakim samochodem para przyjechała na ceremonię. Wybór dość zaskakujący, a auto do tanich nie należy. Para postawiła na włoską markę.
Ślub pary odbył się w miejscu, o którym mówiło się już od jakiegoś czasu. Joanna Opozda i Antek Królikowski sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w kościele św. Wojciecha na warszawskiej Woli. To właśnie tam zostały wykonane ich pierwsze zdjęcia w weselnych strojach.
Na zdjęciach paparazzi widać też dokładnie auto, które przywiozło nowożeńców na miejsce. Samochód, którym na ślub przyjechała Joanna Opozda i Antek Królikowski, to prawdopodobnie lamborghini urus. Trzeba przyznać, że terenowy samochód włoskiej marki jest nieco zaskakującym wyborem. Zwykle nowożeńcy decydują się na białe samochody albo auta w stylu retro. W tym przypadku jest jednak inaczej.
Jak można się domyślać, auto jest luksusowe i nie należy do tanich. Z informacji dostępnych w sieci wynika, ceny zaczynają się od 1 250 000 złotych, a kończą na 2 400 000 zł w limitowanych edycjach, tworzonych na specjalne zamówienie. Cena jest zawrotna, ale zapewne każda para młoda chce, aby dzień ślubu był wyjątkowy, więc pozwala sobie na spełnianie zachcianek. Wcale nie oznacza to, że Antek i Joanna kupili taki samochód, bo być może wypożyczyli go na tę specjalną okazję.
Podoba wam się ten samochód? Możecie go zobaczyć poniżej.
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Ministerka pokazała świadectwo syna z błędem. Zamieszanie dalej trwa. "To jest niedopuszczalne"
Córka Fraszyńskiej i Gonery odziedziczyła talent po rodzicach. Dziś sama odnosi sukcesy
Korwin Piotrowska rozjuszona po słowach Ziemca. "Może pana trzeba przywiązać pod sklepem". Dalej jeszcze mocniej
Rozstanie syna długo nie dawało jej spokoju. Annę Seniuk z byłą synową łączyło coś wyjątkowego