Rozstanie syna długo nie dawało jej spokoju. Annę Seniuk z byłą synową łączyło coś wyjątkowego

Choć Grzegorz Małecki i Kinga Ilgner od lat nie są już małżeństwem, ich historia wciąż budzi zainteresowanie. Powodem jest nie tylko wspólna przeszłość i dwoje dzieci, lecz także wyjątkowa relacja Kingi Ilgner z Anną Seniuk. Okazuje się, że rozpad tego związku był trudnym doświadczeniem również dla cenionej aktorki.
Grzegorz Małecki, Anna Seniuk
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Wyborcza.pl Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Grzegorz Małecki i Kinga Ilgner należeli do par, które konsekwentnie chroniły swoją prywatność. Nawet ślub odbył się z dala od medialnego rozgłosu, a informacje o ich życiu rodzinnym pojawiały się niezwykle rzadko. Dopiero po rozstaniu zaczęły wychodzić na jaw kulisy relacji z najbliższymi, w tym silna więź Kingi Ilgner z Anną Seniuk.

Zobacz wideo Seniuk o podróży po świecie

Grzegorz Małecki i Kinga Ilgner. Seniuk bardzo ją polubiła

Dawny duet doczekał się dwójki dzieci - syna Franciszka oraz córki Antoniny. Od samego początku starali się chronić prywatności rodziny. Ich ślub odbył się w tajemnicy. Zanim podjęto decyzję o rozwodzie, dawny duet żył w trzyletniej separacji. Co z kolei wiadomo o byłej żonie Małeckiego? Także kocha aktorstwo. Zagrała również w "Lejdis", "Volcie" oraz "Wiedźminie". Miała ponadto dobrą relację z byłą już teściową, Anną Seniuk. Gwiazda nie mogła uwierzyć, że małżeństwo jej syna finalnie nie przetrwało próby czasu. "Choć nie chce mówić tego głośno, wierzy, że Grzegorz wróci do byłej żony" - zdradziła osoba z bliskiego otoczenia Seniuk w dawnej rozmowie z "Na Żywo". "Cieszy się, że teraz wiele czasu spędza z dziećmi i jest częstym gościem w domu Kingi" - dodała. To jednak nie wszystko, co wybrzmiało w mediach na temat tej dwójki. - Anna wciąż jest zdania, że tych dwoje się kocha. W ich gestach i spojrzeniach widzi uczucie - przekazał informator. Aktorzy jednak nie wrócili do siebie.

Grzegorz Małecki po rozstaniu z Ilgner znalazł nową sympatię 

Aktor po rozstaniu z byłą żoną skradł serce specjalistki od PR, Edyty. Opowiadał o tej burzliwej relacji w dawnej rozmowie z Marią Seweryn. - Lubię dzikość i w łóżku, i w życiu. Dla mnie dzień czy tydzień bez konkretnej awantury, kiedy nie ma trzęsienia ziemi, to czas stracony. Mój obecny związek taki jest. Ale czuję w tym naszą miłość, naszą energię, nasz erotyzm - przekazał Małecki. Ten związek również nie przetrwał próby czasu. Od tamtego momentu Małecki bardziej chroni swoją prywatność.

Więcej o: