Anna Starmach sprzeciwia się wyidealizowanemu obrazowi życia na Instagramie. "To krzywe, różowe zwierciadło"

Anna Starmach dołączyła do grona gwiazd, którym zależy na tym, aby uświadamiać internautów, że życie, prezentowane w mediach społecznościowych to zafałszowany obraz rzeczywistości. Postanowiła zwrócić się z apelem do fanów.

Anna Starmach podobnie, jak większość gwiazd show-biznesu, aktywnie zawiaduje swoim instagramowym kontem. Jurorka MasterChefa emanuje pozytywną energią, którą na co dzień dzieli się ze swoimi fanami. Nie zaprzecza jednak, że życie to nie bajka, w której zawsze bywa kolorowo, dlatego na jej profilu od czasu do czasu pojawiają się ujęcia "z życia wzięte". Tym razem Anna Starmach postanowiła słownie odnieść się do kwestii ukazywania nierealistycznej rzeczywistości w mediach społecznościowych. Jak do tego podeszła?

Anna Starmach opowiedziała o początkach pracy na planie 'MasterChefa'Anna Starmach wspomina początki w "MasterChefie". Jak się jej pracowało z Magdą Gessler?

Zobacz wideo Anna Starmach na wakacjach

Anna Starmach mówi stop wyidealizowanemu obrazowi życia na Instagramie

Anna Starmach swój wpis rozpoczęła od nawiązania do zdjęcia z mężem, które przy okazji opublikowała. Zwróciła uwagę na to, że choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że są oni idealną parą, to tak naprawdę również miewają gorsze chwile. Ich związek, podobnie jak relacje milionów innych ludzi, mierzy się z trudami dnia codziennego. 

Para jak z obrazka. I to się zgadza... Kocham mojego męża najbardziej na świecie, ale my też się sprzeczamy, miewamy ciche dni, często się nie zgadzamy i brakuje nam czasu dla siebie - zauważyła.
 

Anna Starmach na wakacjachAnna Starmach na wakacjach. Zrobiono jej zdjęcie w idealnym momencie. Hyc, do wody!

W dalszej części wpisu Anna Starmach wyraziła swoją dezaprobatę wobec kreowania fałszywego obrazu rzeczywistości na Instagramie. Przyznała, że choć może być on źródłem dobrej zabawy, to nie powinien przysłaniać nam tego, co jest w życiu naprawdę ważne. 

Nie zgadzam się na propagowanie tu przypudrowanego idealnego życia. Takie nie istnieje. A to, co naprawdę cenne tego pudru nie potrzebuje. Nie potrzebuje też nowych torebek, kaloryfera na brzuchu i doczepianych rzęs. Instagram to fajna "zabawka", ale to też krzywe różowe zwierciadło. Nie zapominajcie o tym i nie porównujcie się do idoli z milionem fanów. Nie warto...-napisała na Instagramie.

Na koniec Anna Starmach dodała, że warto po prostu doceniać ukochane osoby, które mamy obok siebie. 

Więcej o: