Anna Starmach podobnie, jak większość gwiazd show-biznesu, aktywnie zawiaduje swoim instagramowym kontem. Jurorka MasterChefa emanuje pozytywną energią, którą na co dzień dzieli się ze swoimi fanami. Nie zaprzecza jednak, że życie to nie bajka, w której zawsze bywa kolorowo, dlatego na jej profilu od czasu do czasu pojawiają się ujęcia "z życia wzięte". Tym razem Anna Starmach postanowiła słownie odnieść się do kwestii ukazywania nierealistycznej rzeczywistości w mediach społecznościowych. Jak do tego podeszła?
Anna Starmach swój wpis rozpoczęła od nawiązania do zdjęcia z mężem, które przy okazji opublikowała. Zwróciła uwagę na to, że choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że są oni idealną parą, to tak naprawdę również miewają gorsze chwile. Ich związek, podobnie jak relacje milionów innych ludzi, mierzy się z trudami dnia codziennego.
Para jak z obrazka. I to się zgadza... Kocham mojego męża najbardziej na świecie, ale my też się sprzeczamy, miewamy ciche dni, często się nie zgadzamy i brakuje nam czasu dla siebie - zauważyła.
W dalszej części wpisu Anna Starmach wyraziła swoją dezaprobatę wobec kreowania fałszywego obrazu rzeczywistości na Instagramie. Przyznała, że choć może być on źródłem dobrej zabawy, to nie powinien przysłaniać nam tego, co jest w życiu naprawdę ważne.
Nie zgadzam się na propagowanie tu przypudrowanego idealnego życia. Takie nie istnieje. A to, co naprawdę cenne tego pudru nie potrzebuje. Nie potrzebuje też nowych torebek, kaloryfera na brzuchu i doczepianych rzęs. Instagram to fajna "zabawka", ale to też krzywe różowe zwierciadło. Nie zapominajcie o tym i nie porównujcie się do idoli z milionem fanów. Nie warto...-napisała na Instagramie.
Na koniec Anna Starmach dodała, że warto po prostu doceniać ukochane osoby, które mamy obok siebie.
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Prześwity i odważne kolory na Gali Mistrzów Sportu. Kreacja Szeremety załamała stylistę
Wszyscy mówią o nagraniu z udziałem Majdana. Ten nie wytrzymał: Zachowałbym się tak jeszcze raz
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Lewandowska cała w różu na Gali Mistrzów Sportu. Wybrała ryzykowny fason
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język