Natalia Oreiro zyskała międzynarodową sławę, grając w serialu "Zbuntowany anioł". Aktorka wcieliła się w postać głównej bohaterki - Milagros, która swoją nietuzinkową urodą podbiła serca fanów. Dziś gwiazda ma 44 lata i nadal wygląda zjawiskowo, ale czy zastanawialiście się, jak wyglądała zanim została sławna?
Natalia Oreiro opublikowała na Instagramie zdjęcie z czasów młodości. Gdy do niego pozowała, miała zaledwie 15 lat, ale widać, że mimo upływu czasu niewiele się zmieniła. Uśmiech i spojrzenie są nadal takie same. A fryzura? To cała Milagros!
Zobacz też: "Zbuntowany anioł". Ivo po latach spotkał się z koleżanką z planu. Czas się dla niej zatrzymał. Poznajecie?
To ja, kiedy miałam 15 lat. Już wtedy ciężko pracowałam i zaniedbywałam naukę. Dziś, lata później, powiedziałabym sobie, abym tak nie pędziła, abym nie traciła etapu swojego dojrzewania, że jeszcze będę miała czas na dorosłość - napisała na Instagramie.
Natalia Oreiro naprawdę wcześnie zaczęła karierę. Największa sławę przyniósł jej właśnie serial "Zbuntowany anioł", ale mogliśmy oglądać ją także w takich telenowelach jak "Kachorra to ja" oraz "Jesteś moim życiem". W 2010 roku zagrała w filmie "Miss Tacuarembó" i pojawiła się w produkcji "Gilda - No me arrepiento de este amor", która była oparta na historii tragicznie zmarłej piosenkarki muzyki cumbia.
Oreiro osiągnęła też sukces w branży muzycznej. W sumie sprzedała 11 milionów płyt i ma na swoim koncie sześć tras koncertowych.
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Słowa Hakiela o przebijaniu prezerwatywy wywołały skandal. Głos zabrała prawniczka: To jest przestępstwo
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Nie żyje uczestnik programu "Zakup w ciemno". Produkcja przekazała smutną informację
Dobrosz-Oracz zapytała o zestrzelenie rakiety. Odpowiedź Czarzastego szybko poniosła się po sieci. To ma być zabawne?
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Serowska komentuje słowa prawniczki o przebijaniu prezerwatyw: Zgadzam się, że to przestępstwo
Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"