Dziennikarz "Panoramy" odniósł się do swojej kompromitującej wpadki: Powiedziałem coś bardzo zabawnego. Potwierdzam

Karol Gnat, gospodarz "Panoramy" TVP, zaliczył wpadkę na wizji. Podczas jednego z wydań wspomniał o Słońcu, które krąży wokół Ziemi. Teraz odniósł się do swoich słów.

W popołudniowym wydaniu "Panoramy", które było emitowane 20 lipca, gospodarz Karol Gnat nie popisał się wiedzą. Gdy żegnał się z widzami, powiedział, że to Słońce okrąża Ziemię.

A kiedy Słońce ponownie okrąży Ziemię i zatrzyma się niemal w tym samym punkcie, w telewizyjnej Dwójce usłyszą państwo znowu dźwięk "Panoramy"

Teraz odniósł się do swoich słów.

Zobacz wideo Rafał Brzozowski w "The Voice"?

Karol Gnat tłumaczy się ze swojej wpadki na wizji

Wystąpienie dziennikarza odbiło się szerokim echem w sieci. Internauci nie dowierzali i wyśmiewali jego brak wiedzy. Wprost pisali, że fakty dotyczące Układu Słonecznego wszyscy poznaliśmy na etapie szkoły podstawowej. Nie brakowało też komentarzy, że "wracamy do średniowiecza".

Karol Gnat zdecydował się nie udawać, że nic się nie stało. Zamiast tego uznał przed kamerami, że jego słowa były bardzo zabawne. Kończąc kolejne wydanie, nawiązał do słów reportera, który mówił o "czarnych, covidowych chmurach".

Dzisiaj chmury, wczoraj słońce. Podobno po wczorajszej "Panoramie" powiedziałem coś bardzo zabawnego. Proszę państwa, dzisiaj to obejrzałem. Potwierdzam - powiedział.

Kim jest Karol Gnat?

Karol Gnat ma 33 lata. W 2014 roku pracował jako reporter kieleckiego oddziału Telewizji Polskiej, a później awansował na stanowisko prezentera głównego programu informacyjnego TVP3 Kielce. Z wykształcenia jest historykiem. W krótkim biogramie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej "Panoramy" przyznaje, że sprawdzał się w roli konferansjera i lektora. Serwis Pomponik donosił jakiś czas temu, że Gnat ma zostać jednym z prowadzących w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP. Wówczas mówiło się, że jego awans jest przesądzony. Czy po wpadce jednak Gnat faktycznie dostanie stanowisko? Przekonamy się niebawem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.