Beata Kozidrak oświadcza: Nie będę się starzeć z godnością! Zdradziła, jak dba o urodę

Beata Kozidrak przyznała się do korzystania z zabiegów upiększających. "Nie chodzi o zmianę rysów twarzy, ale są fajne zabiegi upiększające, które można swobodnie robić" - przekonuje.

4 maja Beata Kozidrak skończyła 61 lat. Artystka zachwyca urodą i często inspiruje fanki stylizacjami. Stara się zdrowo odżywiać oraz ćwiczyć. Aktualny wygląd zawdzięcza jednak czemuś jeszcze. W najnowszym wywiadzie dała do zrozumienia, że korzysta z zabiegów upiększających. Przestrzega jednak młode kobiety.

Zobacz wideo Jakie sposoby na swój wygląd ma Beata Kozidrak?

Beata Kozidrak oświadcza: Nie będę się starzeć z godnością! "Przyjaciółka wprowadza mi mikstury do skóry"

Beata Kozidrak została zapytana przez reporterkę serwisu Party, co sądzi o korzystaniu z zabiegów medycyny estetycznej.

To jest wolność każdej kobiety, zresztą nie tylko, bo wiem, że mężczyźni też robią sobie co nieco. Stworzono to, żeby poprawiać sobie urodę. Ja nie będę się starzeć z godnością, będę z godnością wydawała pieniądze na to, żeby zatrzymać jak najdłużej urodę, ale bez przesady. Nie chodzi o zmianę rysów twarzy, ale są fajne zabiegi upiększające, które można swobodnie robić - zdradza.

Wokalistka Bajmu dodała, że korzystała już z pewnych specyfików, które najczęściej podaje jej zaprzyjaźniona kosmetolożka. Martwi się jednak o młode kobiety, które zbyt wcześnie rozpoczynają przygodę z medycyną estetyczną.

Ja mam najfajniej, bo mam przyjaciółkę, która jest kosmetolożką. Ona ma różne maseczki, masuje twarz, szyję i jakieś mikstury wprowadza mi do skóry, żeby była naprężona i odświeżona. (...) Zobaczymy, jak będzie w przyszłości. Współczuję jedynie bardzo młodym kobietom, które już coś sobie grzebią w urodzie, ciekawa jestem, co będą robić, jak będą w moim wieku. Jeśli ktoś czuje, że musi... Każda z nas chce wyglądać dobrze.

Beata ma rację, wszystko jest dla ludzi i każdy niech sam decyduje, jak chce wyglądać.

Więcej o: