Katarzyna Zielińska żegna zmarłą mamę. W kościele odczytała wzruszający list. "Wybrałaś się na spacer sama"

Katarzyna Zielińska straciła mamę. 12 lipca odbył się pogrzeb zmarłej. Podczas uroczystości aktorka wspominała mamę i dziękowała jej za wspólnie spędzone chwile.

Katarzyna Zielińska 5 lipca straciła ukochaną mamę. Aktorka smutną informacją podzieliła się na swoim Instagramie, publikując wpis, w którym wspominała zmarłą. Wówczas nie zabrakło pięknych i wzruszających słów. Takie wybrzmiały również na pogrzebie kobiety. 

Katarzyna ZielińskaKatarzyna Zielińska pogrążona w żałobie. Nie żyje jej matka

Zobacz wideo Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem

Katarzyna Zielińska na pogrzebie mamy

Mama Katarzyny Zielińskiej - Anna Zielińska - miała 76 lat. Jak podaje portal Starosądeckie.info jej pogrzeb odbył się 12 lipca w kościele parafialnym pw. św. Elżbiety w Starym Sączu. W ceremonii wzięła udział tylko najbliższa rodzina zmarłej i jej przyjaciele. 

Podczas uroczystości pogrzebowych Katarzyna Zielińska odczytała wzruszający list, który napisała razem z siostrą Karoliną. Do jego stworzenia zainspirował ją syn Henio, który także pisze do zmarłej babci. Przemowa Zielińskiej była bardzo wzruszająca. W całości przytoczył ją portal Starosądeckie.info.

Mamusiu, postanowiłam wraz z Kalusią napisać do ciebie list. Twój wnuczek Henio od tygodnia pisze do ciebie piękne listy i widzę, że to działa. To najtrudniejszy monolog, który muszę wygłosić w swoim życiu - zaczęła. 
Byłaś bardzo skromna. Miałaś do siebie ogromny dystans. Będzie nam tego bardzo brakowało. (…) Kochamy cię za naszych przyjaciół. Dla ciebie liczył się każdy człowiek. (…) Nie usiądziesz już w kawiarni Karoliny ani na mojej premierze. (…) Patrz tam z góry na nas i naszego tatę. My wszyscy musimy teraz to sobie poukładać - mówiła dalej. 

Kolejne słowa aktorki były równie wzruszające. 

Nigdy nie lubiłaś spacerów. Zawsze toczyliśmy o to boje. Teraz nas zaskoczyłaś. Wybrałaś się na spacer sama. Sama, ponieważ tak ci się zachciało. Wiem, że się go bałaś, bo jest on długi i w nieznane. Podobno jest tam pięknie i oddycha się tam pełną parą. (…) Teraz niebo jest jeszcze bardziej niebieskie i ma kolor Twoich szafirowych oczu. Musimy uszanować twoją decyzję - zakończyła. 

Aktorce i jej rodzinie składamy szczere kondolencje. 

Więcej o: