Justyna Gradek, choć rozstała się ze swoim partnerem, oficjalnie dalej jest jego żoną. Modelka i zawodnik MMA, Karol Miśkiewicz, są w trakcie rozwodu i wygląda na to, że już wkrótce każde z nich pójdzie w swoją stronę. Tymczasem Justyna Gradek poczyniła już krok do przodu, jeszcze zanim na dobre zakończyła swoje małżeństwo. Jak podaje wp.pl, modelka spotyka się z rumuńskim milionerem, z którym została zauważona podczas wspólnych imprez.
Rzeczonym milionerem jest Alex Bodi. Mężczyzna miał zjawić się na jednej z imprez w towarzystwie Justyny Gradek, a później pochwalić się tym w sieci. Portal wp.pl wspomniał również, że para została sfotografowana przez paparazzi. W rumuńskiej telewizji wyemitowano natomiast materiał, w którym wspomniano o tym, w czyim towarzystwie milioner wypoczywał na plaży. Na nagraniu widać, że para nie szczędzi sobie czułości, wspólnie zażywając kąpieli oraz przechadzając się po rozległej piaszczystej plaży.
Rumuńscy dziennikarze postanowili zapytać o zdanie męża modelki. Zawodnik MMA nie ukrywał, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego była partnerka ma już kogoś innego.
Nie chcę kłamać, to prawda, wciąż jesteśmy małżeństwem. Dla mnie to wszystko, co się dzieje, jest szokiem. Dowiedziałem się z mediów. Nie mam nic więcej do powiedzenia - podaje serwis wp.pl.
Justyna Gradek jak na razie nie poinformowała oficjalnie o nowej relacji.
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Obejrzałam hit, którym żyła Polska. Dziś "Matki, żony i kochanki" nie miałyby łatwo z widzami
To dlatego Anita Sokołowska odeszła z "Przyjaciółek". Padły mocne słowa
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Jabłczyńska ma jedno życzenie po aferze o "Nigdy w życiu". Padły też słowa o Grocholi
Nie zgadzał się z werdyktem w sprawie Lindsay Clancy. Teraz zabrał głos
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"