Andrzej "Püdel" Bieniasz. Przyjaciele pożegnali muzyka Püdelsów prawie pół roku po jego śmierci

Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie pożegnano dzisiaj Andrzeja Püdla Bieniasza, lidera krakowskiej grupy Püdelsi. Bieniasz zmarł 20 stycznia w wieku 66 lat.

Andrzej "Püdel" Bieniasz przez ponad rok zmagał się z chłoniakiem. Po serii bolesnych terapii wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, jednak w połowie listopada zdiagnozowano nawrót choroby. W styczniu tego roku zespół ogłosił smutną wiadomość. Lider grupy Püdelsi zmarł 20 stycznia tego roku w wieku 66 lat.

Edyta Olszówka, Cezary Żak z żonąPogrzeb Piotra Machalicy. Pożegnali go znajomi z planu i teatru

Andrzej "Püdel" Bieniasz. Wyjątkowa ceremonia

Dopiero teraz, po blisko pół roku po śmierci artysty na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie zorganizowano świecką ceremonię pogrzebową, w której uczestniczyli przyjaciele muzyka i najbliższa rodzina.

Pogrzeb muzyka był wyjątkowy, gdyż podczas uroczystości pogrzebowej zorganizowano zbiórkę na Fundację Centaurus, ratującą życie zwierząt. "Püdel" nie był obojętny na ich los i wspierał od lat fundację,  stąd też pomysł, by w czasie ceremonii pogrzebowej muzyka, zamiast kwiatów wesprzeć zbiórkę na rzecz ratowania zwierząt.

Ponieważ los zwierząt był Pudlowi wyjątkowo bliski, a szczególnie wspierał Fundację Centaurus prosimy wszystkich, aby zamiast kwiatów wesprzeć zbiórkę, którą ta fundacja zorganizuje na pogrzebie Andrzeja. Pudel na pewno byłby szczęśliwy, gdyby dzięki Wam udało się uratować chociaż jedno życie" - czytamy w ogłoszeniu rodziny.

Podczas pogrzebu przedstawiciel fundacji we wzruszających słowach pożegnał Andrzeja Püdla Bieniasza. Zapewnił też, że imię "Püdel" otrzyma koń uratowany dzięki zbiórce.

Kuba Wojewódzki, Maciej MaleńczukMaciej Maleńczuk u Kuby Wojewódzkiego. Mama muzyka jest fanką Jarosława Kaczyńskiego

Zespół Püdelsi, którego Andrzej "Püdel" Bieniasz był liderem i najstarszym członkiem ostatnio zawiesił działalność, właśnie z powodu stanu zdrowia muzyka. Po śmierci jednak jego przyjaciele, uwzględniając wolę zmarłego lidera i jego rodziny, postanowili wrócić do koncertów. Planują ukończenie płyty "Akustiko-Ascetiko". Zapewniają, że twórczość zespołu będzie oparta na dotychczasowych dokonaniach artystycznych Püdla.