Ewa Drzyzga od września współprowadzi z Agnieszką Woźniak-Starak "Dzień dobry TVN". Stała się więc jedną z naczelnych bohaterek kolorowych czasopism i serwisów internetowych. Zainteresowanie jej osobą wzrosło i stała się niezłym kąskiem dla internetowych oszustów. Właśnie zabrała głos ws. reklamy pewnych tabletek.
Ewa Drzyzga bardzo ceni sobie prywatność i nie wrzuca do sieci zbyt wielu zdjęć. Tym razem musiała jednak zareagować, ponieważ ktoś wykorzystał jej wizerunek w celach reklamy tabletek wspomagających odchudzanie. W oświadczeniu dziennikarki czytamy:
Nie wierzcie reklamie preparatu ketomorin. Od jakiegoś czasu w mediach społecznościowych krąży całkowicie zmyślony wywiad, który sugeruje, że schudłam dzięki tym tabletkom. Nie kupujcie ich. Nie dajcie się nabrać na ten fałszywy tekst. Skoro ktoś, bez mojej zgody wykorzystuje mój wizerunek i publikuje nieprawdziwy wywiad, to śmiem twierdzić, że chce wyłudzić od potencjalnych klientów pieniądze. Nie znam tego preparatu, nie wiem, jak działa i, czy de facto, nie szkodzi zdrowiu - zaapelowała.
Internautki żywo zareagowały na wpis Drzyzgi, pisząc, że też zdarzało im się mieć do czynienia z oszustami.
Ewo, mnie nie musisz przekonywać. Wiem, że jesteś uczciwa. Ale to przestroga dla innych, by nie dali się wciągnąć - dodała jedna z pań.
Tego typu oszustwa robią się coraz popularniejsze. Jakiś czas temu z podobnym problemem borykały się chociażby Anna Lewandowska oraz Małgorzata Kożuchowska.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"