Serial "Przyjaciele" powrócił na antenę HBO Max. Nagrano trwający ponad godzinę odcinek specjalny "Przyjaciele: spotkanie po latach". Gwiazdy ponownie spotkały się na planie w tym samym składzie. Ponownie można zobaczyć Jennifer Aniston jako Rachel, Courteney Cox w roli Monici, Davida Schwimmera jako jej brata Rossa, Lisę Kudrow wcielającą się w Phoebe, a także Matthew Perry'ego jako Chandlera i Matta LeBlanca w roli Joeya. Ulubieńcy telewidzów otrzymali za nagranie po latach niemałą sumkę.
Za odcinek "Przyjaciele: spotkanie po latach" aktorzy wcielający się w główne role otrzymali od dwóch i pół do czterech milionów dolarów. Kwoty robią wrażenie, jednak to nie wszystko. Gwiazdy "Przyjaciół" co roku inkasują okrągłą sumkę. Mimo że emisja serialu zakończyła się 17 lat temu, aktorzy wciąż zarabiają na puszczanych w telewizji powtórkach. Co miesiąc otrzymują gażę, która wynosi dwa procent zysków od emisji powtórek. Rocznie jest to 20 milionów dolarów na osobę. Nie zawsze jednak zarobki na planie były tak wysokie.
Jak podaje portal Serialowa.pl, przy rozpoczęciu produkcji i pracy podczas pierwszego sezonu, każdy z aktorów otrzymywał po 22,5 tysiąca dolarów za odcinek. Choć biorąc pod uwagę, że dla niektórych serial był przepustką do międzynarodowej kariery - kwota wcale nie jest niska (większość z nich nie była jeszcze znanymi aktorami). W drugim sezonie przyszły podwyżki dla Jennifer Aniston i Davida Schwimmera. Ta dwójka aktorów zaczęła dostawać po 40 tysięcy dolarów za odcinek, ze względu na to, że mieli więcej scen. Wówczas rozwijał się wątek miłosny Rachel i Rossa. Później jednak serial odnotował znaczny wzrost popularności i w trzecim sezonie wszyscy otrzymali podwyżki - 75 tysięcy za odcinek. Z każdym kolejnym zarabiali coraz więcej.
Czwarty sezon przyniósł im po dziesięć tysięcy dolarów więcej za odcinek. Tymczasem w piątym sezonie aktorzy dostawali już po 100 tysięcy dolarów. Gigantyczny wzrost gaży zaliczyli między szóstym, a siódmym sezonem - z 125 tysięcy do 750 tysięcy za odcinek na osobę. Ostatnie dwa sezony (9. i 10.) zakończyli jako milionerzy - za każdy odcinek otrzymywali po milionie dolarów.
Choć trudno w to uwierzyć, od debiutu serialu na ekranach minęło już 27 lat. Premiera miała bowiem miejsce w 1994 roku. Przez kolejne dziesięć lat serial bił rekordy oglądalności i zdobył swoich wiernych fanów, którzy do dziś oglądają powtórki. Z kolei odtwórcy głównych ról już do końca życia mogą jedynie odcinać kupony i korzystać z przelewów na konto. Ich zarobki na serialu wciąż rosną. W 2015 roku Netflix wykupił prawo do emisji za 100 milionów dolarów. Cztery lata później HBO Max znacznie przebiło konkurenta i zapłaciło za prawo do emisji serialu aż 500 milionów dolarów. Dlatego też gwiazdy mogą spodziewać się kolejnych podwyżek.
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Dziennikarz TVN boleśnie zakpił z Donalda Trumpa. Nagle wypalił: Proszę o pomoc
Na zakończenie wydania "Dzień dobry TVN" Prokop przekazał niespodziewane wieści. "Muszę się z państwem pożegnać"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Biegał w upale. Po zakończonym treningu Tusk zaapelował do Polaków
Nawrocki pokazał świadectwo syna. Internauci zwrócili uwagę na jedną rzecz
Damięcka podsumowała upały i dorzuciła do pieca. Internauci pod wrażeniem. "Co za złoto!"
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki