Quebonafide pokazał się z nieznanej dotąd strony w filmie o samym sobie. "Historia zblazowanego rapera - tak nazwiemy ten dokument"

Fani rapera w końcu mogą obejrzeć długo zapowiadany dokument. "Quebonafide: Romantic Psycho Film" to zapis podróży 29-latka w głąb Azji i samego siebie.

Jaki Quebonafide jest naprawdę? To pytanie z pewnością zadaje sobie tysiące fanek i fanów rapera. Na scenie wciela się w rolę showmana, na Instagramie w bożyszcza nastolatek. Dokument "Quebonafide: Romantic Psycho Film" pokazuje nam jednak kogoś zupełnie innego - Kubę Grabowskiego z Ciechanowa.

"Quebonafide: Romantic Psycho Film" już w sieci

Tłumy go kochają, a media na bieżąco śledzą jego życie prywatne. Związek ze znaną polską piosenkarką, Natalią Szroeder, tylko dolał oliwy do ognia. Zakochani niemal przez cały czas są na świeczniku, jednak starają się zachować życie prywatne tylko dla siebie, a fani mogą liczyć tylko na rzadko pojawiające się fotki w mediach społecznościowych. Kuba na scenie jest wulkanem energii, jednak na co dzień gwiazdorskie życie odsuwa na bok i skupia się na tym, co w życiu kocha najbardziej.

Dokument "Quebonafide: Romantic Psycho Film" można obejrzeć bezpłatnie, klikając TUTAJ. Raper otworzył się przed fanami i podzielił wyjątkową podróżą w głąb Azji oraz - przede wszystkim - w głąb swojej duszy. Wyprawa rozpoczyna się na warszawskim dworcu kolejowym, a Quebo nie jest tam sam - towarzyszy mu wieloletni przyjaciel, który wie o nim już chyba wszystko.

Znamy się jak łyse konie i podejrzewam, że więcej razy w hotelach spałem z nim niż z moją partnerką - mówi.

Kuba doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że fani oczekują od jego twórczości coraz więcej, a i on sam stawia zawodową poprzeczkę coraz wyżej. Potrzebuje nowych bodźców i nowych przeżyć. Przyznaje, że to właśnie podróżowanie jest jego sposobem na intensywne doświadczanie życia.

I dzisiaj miałem nawet przez chwilkę taki moment, a to nie było łatwe zadanie, że częściej niż o robieniu muzyki myślałem o podróżach. Myślałem, że bardziej czułem się jakimś poszukiwaczem przygód niż faktycznie raperem. Ale dzisiaj jestem tak zmęczony, że nawet panorama tej miejscówki nie jest w stanie chyba mnie obudzić. „Historia zblazowanego rapera” – tak nazwiemy ten dokument.

Warto obejrzeć "Quebonafide: Romantic Psycho Film" nawet, jeśli nie jest się fanem rapera. Nie poznamy tam jego twórczości, ale za to poglądy na świat.

'Quebonafide: Romantic Psycho Film''Quebonafide: Romantic Psycho Film' mat. prasowe