8 lipca media obiegła wstrząsająca informacja - Naya Rivera została uznana za zaginioną po tym, jak na jeziorze Piru odnaleziono samotnie dryfującą łódkę, którą wypożyczyła. Na pokładzie znajdował się śpiący czteroletni syn aktorki. Wszczęto poszukiwania i po kilku dniach odnaleziono ciało. Policja przeprowadziła badania, które miały potwierdzić, czy to gwiazda "Glee".
Wszystko wskazywało na to, że to zaginiona na początku lipca Naya Rivera. Przeprowadzono porównanie pod kątem dokumentacji dentystycznej, co potwierdziło przypuszczenia, że to gwiazda serialu. Podano także, że 33-latka nie chorowała, a przyczyną zgonu było utonięcie.
Ciało zostało prześwietlone i przeprowadzono pełną autopsję. Wyniki są zgodne z tym, do czego miało dojść, a stan ciała zgodny z czasem zanurzenia. Podczas sekcji zwłok nie stwierdzono urazów ani procesów chorobowych - czytamy w komunikacie.
Poruszono także kwestię tego, czy w chwili wypadku była pod wpływem substancji odurzających:
Nie wygląda na to, by narkotyki lub alkohol odegrały rolę w tej śmierci, ale mimo to próbki zostaną poddane testom toksykologicznym - podano w oświadczeniu.
Według ustaleń śledczych Naya Rvera zmarła po tym, jak uratowała syna. Policja w rozmowie z kilkulatkiem ustaliła, że mama i chłopiec poszli popływać. Czterolatek wrócił na łódkę, ale gdy się obejrzał, zobaczył, jak aktorka "Glee" znika pod powierzchnią wody. Śledczy uważają, że Rivera ratowała dziecko, ale nie wystarczyło jej sił, aby wrócić na pokład - podaje CNN. W akcję poszukiwawczą, która trwała prawie tydzień, zaangażowano nurków i policję ze stanu Kalifornia. Rivery poszukiwano za pomocą sonarów, helikoptera, psów tropiących i automatycznych podwodnych kamer.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbędzie się pogrzeb aktorki.
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Ralph Kaminski oburzony tym, co spotkało go w Krakowie. "Zaraz dostaniesz w pysk"
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"