Naya Rivera ostatnimi siłami ocaliła synka. "Nie miała ich już na tyle, by się uratować"

Naya Rivera była poszukiwana przez ostatnie dni. Jej ciało odnaleziono w jeziorze Piru w Kalifornii. Śledczy ustalają, jak doszło do utonięcia.

Naya Rivera została uznana za zaginioną 8 lipca, gdy na jeziorze Piru odnaleziono samotnie dryfującą motorówkę, ze śpiącym 4-letnim synem aktorki na pokładzie. Rozpoczęły się poszukiwania gwiazdy, ale po kilku dniach uznano, że kobieta nie żyje. W poniedziałek 13 lipca wyłowiono ciało kobiety, a śledczy ustalają, jak doszło do utonięcia. 

Naya Rivera ratowała syna przed śmiercią

Policja w rozmowie z synem aktorki ustaliła, że mama i chłopiec poszli popływać. Czterolatek wrócił na łódkę, ale gdy się obejrzał, zobaczył, jak Naya znika pod powierzchnią wody. Śledczy uważają, że Rivera ratowała dziecko, ale nie wystarczyło jej sił, aby wrócić na pokład - podaje CNN

Zebrała wystarczającą ilość energii, aby sprowadzić syna z powrotem na łódź, ale nie na tyle, by się uratować - powiedział szeryf hrabstwa Ventura Bill Ayub.

Ciało aktorki zostało odnalezione po sześciu dniach poszukiwań. Zwłoki unosiły się w północno-wschodniej części jeziora, gdzie woda ma głębokość od 35 do 60 stóp. Znalezione ciało, zostanie zidentyfikowane na podstawie dokumentacji dentystycznej. 

ZOBACZ: Naya Rivera zaginęła. Fani zorganizowali śledztwo. Przed tragedią opublikowała cytat z piosenki Eminema. "Zepchniemy ją do wody"

Szeryf Ayub mówił, że rodzina Rivery jest w stałym kontakcie z policją. Była nad jeziorem Piru codziennie od dnia zaginięcia aktorki. 

Jej rodzina była codziennie nad jeziorem, dając nadzieję i komunikując się z naszymi śledczym - mówił Bill Ayub.

Widzowie poznali Nayę Riverę, gdy występowała w muzycznym serialu "Glee", gdzie wcielała się w postać Santany Lopez. Aktorka miała 33 lata. 

Więcej o: