Krzysztof Bosak nie chciał zrobić sobie zdjęcia z dziewczyną, która miała tęczową torbę. "Nie akceptuję tego"

Krzysztof Bosak w poniedziałkowy wieczór wziął udział w wiecu wyborczym w Warszawie. Kiedy podeszła do niego dziewczyna, która miała tęczową torbę, poprosił, żeby ją zdjęła.
Zobacz wideo Kandydaci debatują o wodzie

Już w niedzielę 28 czerwca odbędą się wybory prezydenckie. Do walki stanęli Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, Robert Biedroń oraz Krzysztof Bosak. Każdy z nich spotyka się z Polakami, żeby przekonać ich do swoich poglądów i prosić o głosy. Ostatnio jednak głośno jest o tym ostatnim kandydacie.

Krzysztof Bosak nie z każdym robi sobie zdjęcia

Bosak pojawił się w Warszawie, gdzie spotkał się z mieszkańcami stolicy. Pomimo ulewy zjawiło się wiele osób, które chciały zrobić sobie z nim zdjęcie. W pewnym momencie podeszła do niego młoda dziewczyna. Kandydat na prezydenta jednak nie od razu chciał z nią pozować - wszystko przez to, że miała tęczową torbę. Nagranie z tego momentu trafiło do sieci.

Pani jest pewna, że chce sobie zrobić ze mną zdjęcie z taką torbą? - zwrócił się do niej.

Nie słychać dokładnie, co odpowiedziała, jednak widać, jak wyciągnęła do niego rękę. Ten nie odwzajemnił tego gestu.

Nie akceptuję tego - dodał.
 

Wtedy ona ściągnęła torbę i przekazała ją komuś stojącemu z boku. Dopiero wtedy Bosak, który opisuje siebie jako chrześcijanina i narodowca, podał jej dłoń i zapozował do zdjęcia. W tle rozległ się śmiech. Zwrócił się też do niej, by kupowała torby z siedmiokolorową, "biblijną" tęczą, która jest znakiem przymierza między Bogiem a Noem i jego potomstwem. Ta z sześcioma pasami jest symbolem ruchu LGBT. Warto wspomnieć wypowiedź Bosaka z początku stycznia, kiedy to wypowiedział się w z rozmowie z "Plusem Minusem" o homoseksualistach:

Reprezentanci tych ideologii seksualnych wejdą normalnym ludziom na głowę i ich zaszczują - powiedział wtedy. Nasza krytyka odnosi się do aktywności homoseksualnej i ruchu LGBT, który stara się zmienić moralność, prawo, kulturę języka, którym mamy o tym mówić. Ruch LGBT prowadzi do deprawacji społecznej i my mamy moralny obowiązek sprzeciwić się temu - dodał.

Andrzej Duda o LGBT

Temat LGBT jest w ostatnim czasie dość szeroko komentowany. Wszystko przez wypowiedź Andrzeja Dudy, który stwierdził, że "to nie ludzie, a ideologia". W obronie homoseksualistów stanęły m.in. gwiazdy, w tym Matylda Damięcka, która napisała wiersz, oraz Anja Rubik, która zwróciła się do obecnego prezydenta, czego się tak naprawdę boi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.