Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę

Norbi od ponad 20 lat cierpi na nerwicę. W jednym z ostatnich wywiadów piosenkarz opowiedział o swojej chorobie. Zdradził też, że początkowo podejrzewał, że dolega mu coś innego.
Norbi
Norbi, KAPiF

Norbi jest kojarzony głównie ze swojego hitu z lat 90. - "Kobiety są gorące". Piosenkarz realizuje się też jako prezenter, prowadził między innymi "Koło Fortuny". Od 2024 roku związany jest natomiast ze stacją Silver TV. Niedawno Norbert Dudziuk, bo tak naprawdę nazywa się muzyk, gościł w podcaście WP "Balans". W rozmowie z Kubą Jankowskim wokalista opowiedział o zmaganiach z nerwicą.

Zobacz wideo Sarsa o pierwszym objawie choroby. "Przestałam słyszeć starego"

Norbi od lat zmaga się z nerwicą. Opowiedział, jak zmieniła jego życie

Norbi nie ukrywa, że w przeszłości zmagał się z nałogami. Piosenkarz otwarcie przyznaje, że nie stronił od używek i miał problem z hazardem. Wyniszczający tryb życia spowodował u niego nerwicę. Choroba wpłynęła negatywnie również na jego stan fizyczny. - Nagle z chłopa 90-kilowego w miesiąc, dwa, trzy zrobiło się 55 kilo. Mówię: koniec, trzeba się żegnać z życiem, co to jest? Nie wiadomo, AIDS może, jakiś syf się przyplątał po drodze na trasie - wspominał.

Norbi przyznał, że początkowo nie umiał poradzić sobie z chorobą. - Czujesz się dobrze tylko wtedy, jak się narąbiesz, bo to łagodzi i rozluźnia mięśnie. Dopychasz to jeszcze, czyli narąbiesz się, wypijesz hektolitry, czujesz się świetnie, ale na drugi dzień jest okropnie - tłumaczył.

Norbi o życiu z chorobą. "Modliłem się, żeby już był koniec"

Dudziuk przyznał, że po usłyszeniu diagnozy i rozpoczęciu farmakoterapii sytuacja uległa nieznacznej poprawie. Nałogi nie pozwalały mu jednak poczuć się lepiej na długo. - Czasami na koncertach modliłem się, żeby już był koniec, bo ja zaraz tam padnę - wspominał. Norbi zdradził, że z nerwicą zmaga się już od ponad 25 lat. Ujawnił też, że mimo że udało mu się wygrać z nałogami, nadal zdarzają mu się napady choroby. - To są tego typu sytuacje: leżysz na łóżku, chcesz zasnąć, są szarpnięcia, jakby w środku ktoś cię łapał za płuca i szarpie - opowiadał.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: