Jakiś czas temu Monika Miller powiedziała, że jest biseksualna. Ostatnio 25-latka stała się jeszcze bardziej świadoma swej orientacji seksualnej i odkryła, że słowem, które najlepiej ją określa, jest panseksualizm. Teraz wnuczka byłego premiera zgodziła się opowiedzieć nam o reakcjach na to wyznanie.
Napisaliśmy do Moniki Miller, aby pogratulować jej odwagi, z jaką opowiada o swojej orientacji seksualnej. Zapytaliśmy, jak przyjęte zostało jej wyznanie i czy z tego tytułu musiała zmierzyć się z jakimiś nieprzyjemnościami. Oto, co nam odpowiedziała:
Mogę powiedzieć, iż jeżeli chodzi o moje grono obserwujących spotkałam się z dużym poparciem i życzliwością. Jedyne nieprzychylne próby obrażania mnie wychodziły tylko od białych przedstawicieli płci męskiej po 30 roku życia, co mnie niezwykle bawi i niestety w ogóle nie dziwi.
Wychowałam się w środowisku, w którym ludzie otwarcie mówią o swojej orientacji i nie ma z tej okazji żadnych sprzeczek, ponieważ jest to ludzkie i zupełnie normalne. Tak długo, jak nikt nikogo tym nie krzywdzi, jest to i zawsze będzie z nami. Szkoda, że nasz kraj jest tak zacofany w tych sferach. Im bardziej ludzie w Polsce burzą się z powodu LGBT i mojej opinii, tym bardziej pokazują mi że mam rację - podsumowała.
Zgadzamy się z Moniką Miller i mamy ogromną nadzieję, że doczekamy czasów, kiedy społeczność LGBT będzie mogła liczyć w Polsce na należyty szacunek.
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Przełom ws. Łukasza P. Sąd będzie musiał podjąć ważną decyzję ws. męża Peretti
Zagrała Angelę w "Psach" i zniknęła. Ten dramat zmienił całe jej życie
Nie żyje Irena Dudzińska. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb cenionej aktorki
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Brzozowski zaprosił Kurskich na ślub, ale odmówili. Wiadomo, co się stało
Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa