Weronika Rosati o trwających protestach w USA. Aktorka martwi się o siebie i córkę. ''Jest bardzo niebezpiecznie''

Weronika Rosati opublikowała na Instagramie film, w którym opowiada o sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Wyznała, że jest pełna obaw.

Po brutalnej śmierci Georga Floyda w Stanach Zjednoczonych trwają protesty. Ludzie tłumnie gromadzą się na ulicach, by wyrazić swój sprzeciw wobec działań policji. Mnóstwo gwiazd wyrażiło sprzeciw wobec działań funkcjonariuszy. Na ten temat wypowiedziała się już Lady Gaga, Billie Elish czy Jennifer Lopez. Głos w tej sprawie zabrała również Weronika Rosati.

Zobacz wideo Weronika Rosati o konsekwencjach wywiadu dla "Wysokich Obcasów"

Weronika Rosati o zamieszkasz w USA

Weronika Rosati od wielu lat dzieli życie na dwa kontynenty - Europę i Amerykę. Aktorka z powodzeniem rozwija karierę za oceanem, gdzie obecnie przebywa. Doskonale zna realia życia w Stanach Zjednoczonych. Nie była obojętna wobec okrutnego morderstwa Georga Floyda podczas policyjnej interwencji. Gwiazda wyraziła swój sprzeciw przeciwko przemocy, a na InstaStories powiedziała również kilak słów o trwających demonstracjach. Przypomnijmy, że protesty wymknęły się spod kontroli. Podpalone radiowozy policyjne, śmietniki to tylko kropla w morzu tego, co obecnie dzieje się na ulicach USA. Weronika przyznała, że obawia się o bezpieczeństwo swoje i córki.

Sytuacja w Stanach jest bardzo trudna. W całym kraju dochodzi do podpaleń, kradzieży i niszczenia elewacji budynków. Weronika jest naocznym świadkiem tego, co się dzieje, bo przebywa w Los Angeles. Nie ukrywa, że ostatnie dni były pełne niepokoju i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie sytuacja się poprawiła.

W całych Stanach są ogromne, brutalne zamieszki i rozboje. Jest bardzo niebezpiecznie. Ja na szczęście na razie jestem w dzielnicy, do której zamieszki nie dotarły, ale zaczynają się zbliżać coraz bardziej. Mówię o tym, ponieważ ja bardzo dużo mówię o tępieniu jakiejkolwiek formy przemocy i to, co wydarzyło się z Georgem Floydem, jego brutalne morderstwo jest czymś, czym żyje cała Ameryka, a ja będąc jej częścią od wielu lat, również to przeżywam. Dla mnie jakakolwiek forma nietolerancji, rasizmu lub przyzwolenia na przemoc jest nie do zaakceptowania. To, co się dzieje tutaj jest bardzo smutne i bardzo niepokojące - wyznała. 

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy aktorka głośno wypowiada się na temat psychicznego i fizycznego znęcania się. Jako jedna z pierwszych osób nagłośniła problem przemocy domowej i w wielu wywiadach opowiadała się po stronie ofiar. 

Więcej o: