Katarzyna Litwiniak nie żyje. Pierwsza żona Jacka Rozenka chorowała na nowotwór

Katarzyna Litwiniak zmarła na raka. O jej śmierci poinformowała aktorka, Małgorzata Kosik, w mediach społecznościowych.

Katarzyna Litwiniak zmagała się z chorobą nowotworową od czterech lat. Początkowo wydawało się, że pierwsza żona Jacka Rozenka wygra tę walkę, jednak rok temu media obiegły niepokojące informacje o jej stanie zdrowia. Okazało się, że po chwilowym zwycięstwie rak powrócił i to ze zdwojoną siłą - pojawiły się przerzuty na kości. 

Katarzyna Litwiniak nie żyje

Po wieloletniej walce pierwsza żona Jacka Rozenka zmarła na raka. We wzruszającym wpisie pożegnała ją Małgorzata Kosik.

Kochana Kasiu, byłaś bardzo silna i dzielna, i bardzo wierzyłaś, że wyzdrowiejesz. Twoi przyjaciele , rodzina, znajomi... wszyscy wierzyliśmy, że wygrasz tę nierówną walkę. Zawsze będę ciepło Cię wspominać - napisała na Facebooku.

Po raz Katarzyna Litwiniak pierwszy o chorobie dowiedziała się w 2016 roku. Wtedy usłyszała diagnozę - rak piersi. Przeszłą operację, radioterapię, hormonoterapię. Na stronie znajdzpomoc.pl, gdzie organizowała zbiórkę na leczenie w Niemczech, przyznała, że wtedy była dobrej myśli i wierzyła, że pokonała chorobę. Niestety, pojawiły się uporczywe bóle kręgosłupa.

W lutym 2019 roku postawiono mi nową diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości. Lekarz onkolog postawił bardzo niekorzystne statystyczne rokowania, nie dając żadnej szansy na wyzdrowienie. Pomimo to nie poddaję się i wierzę, że znajdę rozwiązanie i powrócę do zdrowia - pisała na stronie zbiórki.

Ostatnia aktualizacja na stronie została opublikowana 27 lutego. Wtedy Katarzyna Litwiniak przyznała, że ostatnie miesiące były dla niej bardzo trudne. Od grudnia 2019 leczyła się już w Niemczech, ale niestety, doszło do komplikacji. Katarzyna Litwiniak musiała przejść kilka dodatkowych operacji, a do tego dostała ostrego zapalenia płuc i wciąż zmagała się z jego skutkami. Na stronie zbiórki pojawiła się informacja, że w tym momencie dla Katarzyny Litwiniak najważniejsze było wzmocnienie organizmu, które mogło pozwolić na wdrożenie bardziej agresywnej terapii. Niestety, Katarzyna Litwiniak zmarła.

O małżeństwie Katarzyny Litwiniak i Jacka Rozenka niewiele wiadomo. Para doczekała się syna, Adriana. Katarzyna Litwiniak od 20 lat była związana z branżą telewizyjną. Tworzyła i realizowała projekty w kraju i poza jego granicami.

Więcej o:
Komentarze (25)
Katarzyna Litwiniak nie żyje. Pierwsza żona Jacka Rozenka chorowała na nowotwór
Zaloguj się
  • mamagda3

    Oceniono 12 razy 12

    Bardzo przykre, że zmarła, ale dlaczego o tym piszecie? Bo ta pani była byłą żoną Jacka Rozenka, znanego plotkowi z bycia byłym mężem celebrytki Rozenek-Majdan. Czy to nie jest jednak troszkę niestosowne?

  • ncs299

    Oceniono 12 razy 8

    Za każde stwierdzenie "przegrała walkę z rakiem" - powinno się autorowi w mordę dawać. Nie dość że umarł człowiek umarł to jeszcze trzeba go dodatkowo ugnoić że był słaby, no bo przegrał. Jakby był silny to by pewnie wygrał.

  • piewca_poprawny

    Oceniono 2 razy 2

    jestem wstrząśnięty śmiercią pierwszej żony pierwszego męża pierwszej sprzątaczki trzeciej RP

  • wislano

    Oceniono 6 razy 2

    Rak jest najgorszym, paskudztwem , w dobie XXI wieku , zwłaszcza , że moja, mama sama , miała raka piersi, i wcale nie da się żyć , że jakoś to będzie , bo najpierw jedna po 10 latach druga, a potem ,wiadomo,ten sam koniec co w artykule.

  • duda2021

    Oceniono 1 raz 1

    "przerzut na kości" reduktor polonista po zaocznym gimnazjum w amoku. A "wrzody na żołądku", co matole?

  • Oceniono 3 razy 1

    Wkurzające jest gdy piszę się, że ktoś przegrał walkę z rakiem. Dlaczego o tych co np.umieraja na zawał czy udar nie piszecie że przgral walkę z sercem, układem krwionośnym itp???? Organizm do pewnego momentu się broni przed każdą choroba jak przed intruzem, ale układ immunologiczny torpedowane lekami, chemia czy radio, czy sterydami its traci swoją mocą...nie znaczy to że przegrał!!! Zastanówcie się co piszecie i jak, bo to wy dziennikarze macie wpływ na sposób myślenia społeczeństwa. Ja też jestem amazonka, w ciągu roku w moim stowarzyszeniu odeszło pięć kobiet w wieku 40- 69 lat, żadna z nich nie przegrała życia!!!! Były dzielne do końca i świadome uciekających sił....

  • szabepio

    Oceniono 1 raz 1

    Jakiego Jacka Rozenka do cholery?
    O co chodzi?

  • mary.shelley

    Oceniono 5 razy 1

    Typowe. Miał facet normalną, zwykłą żonę, ale uznał, że stać go na lepszy model. Wziął sobie dziesięć lat młodszą lalę która potem puściła go kantem. Case Durczoka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX