Daniel Radcliffe wpadł w alkoholizm po zakończeniu zdjęć do "Harry'ego Pottera". "Bardzo dużo piłem"

Daniel Radcliffe otwarcie mówi o swoich problemach z alkoholem. Dziś jest abstynentem, ale pamięta, że jeszcze dekadę temu było mu bardzo ciężko.

Daniel Radcliffe rozpoczął karierę w bardzo młodym wieku, występując w filmach o Harrym Potterze. Saga okazała się ogromnym hitem, a on sam był wówczas uważany za jednego z najbogatszych nastolatków na świecie. Konkurowała z nim między innymi Miley Cyrus. Gwiazdor szybko poznał jednak cienie sławy. W jednym z ostatnich wywiadów wrócił wspomnieniami do zakończenia zdjęć do filmów o młodym czarodzieju. To właśnie wtedy rozpoczęły się jego problemy z alkoholem.

Daniel Radcliffe o alkoholizmie

30-letni dziś Radcliffe udzielił niedawno wywiadu w programie "Desert Island Discs" stacji BBC Radio 4. W rozmowie z Lauren Laverne opowiedział o czasach, gdy regularnie zaglądał do kieliszka.

Bardzo dużo piłem, zwłaszcza pod koniec "Harry'ego Pottera", a także chwilę po zakończeniu serii. Wiązało się to z paniką - nie wiedziałem, co będzie dalej; nie czułem się wystarczająco dobrze z tym, kim miałem pozostać jako człowiek trzeźwy - przyznał szczerze.

Aktor od 10 lat jest abstynentem. Nie ukrywa, że w walce z nałogiem pomogła mu nie tylko rodzina, lecz także przyjaciele poznani na planie filmów o Harrym Potterze. Dziś Radcliffe jest im bardzo wdzięczny. 

Daniel Radcliffe nie wróci jako Harry Potter

Po zakończeniu "Harry'ego Pottera" Daniel Radcliffe zagrał w kilku filmach i serialach. Żadna z produkcji nie powtórzyła jednak do sukcesu sagi o przygodach młodego czarodzieja. Przypomnijmy, że wciąż pojawiają się ekranizacje inspirowane uniwersum stworzonym przez J. K. Rowling. Widzowie mogą poznawać je dalej w filmach z serii "Fantastyczne zwierzęta". W innym wywiadzie Radcliffe powiedział, że nie jest szczególnie zainteresowany rolą w nowej sadze i powtórnym wcieleniem się w Pottera.

Nie lubię definitywnie czegoś odmawiać, ale nie jest to coś, co chciałbym zagrać za wszelką cenę. Myślę, że czarodziejska saga poszła do przodu i ma się bez nas całkiem dobrze. I cieszę się, że tak jest. Lubię moje życie. Nie mówię, że nigdy nie wrócę do żadnej filmowej serii, ale podoba mi się elastyczność mojej aktualnej kariery. I nie chciałbym wplątać się w sytuację, w której podpisuję kontrakt wiążący mnie z jakąś serią przez kilka następnych lat - zadeklarował.

Tendencje kina do odświeżania filmów sprzed kilkunastu lat skłaniają do przewidywań, że saga o Harrym Potterze może wrócić na ekrany w nowej obsadzie. Chcielibyście to zobaczyć?