Maciej Zień po kilku latach przerwy wrócił na polski rynek mody. Przypomnijmy, że w 2015 roku projektant usunął się w cień, gdy na jaw wyszła afera związana z rzekomymi machlojkami finansowymi w jego firmie (Zień zaprzeczał). Mimo że złośliwi już na dobre go skreślili, to ten podniósł się niczym feniks z popiołów i dwa lata temu powrócił na warszawskie salony. Teraz chce rozwinąć swoją firmę i szuka szwaczek. Z ogłoszenia, które zamieścił w internecie, dowiadujemy się o wszystkich wymaganiach, a także o proponowanym wynagrodzeniu.
Na Facebooku, na grupie "Praca Warszawa" pojawiło się ogłoszenie w sprawie pracy od marki "Zień". Projektant szuka krawcowych i szwaczek, które nie będą miały problemu z pracą pod presją czasu, umieją modelować, a także mają pasję do piękna i wrodzoną estetykę. Kandydatka musi umieć wykonywać suknie ślubne i damskie garnitury z najlepszego rodzaju wełny i jedwabiu.
Branża mody też ma swojego detektywa. Kim jest coolhunter? ZOBACZ WIDEO:
Okazuje się, że projektant, którego kreacje kosztują po kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych nie oferuje kokosów. W ogłoszeniu stawka waha się pomiędzy 2800 a 3400 zł. Nie wiadomo czy to stawka brutto, czy netto, jednak mimo wszystko nie jest wygórowana. Internauci nie kryją swojego oburzenia.
Taka stawka u „wielkiego pana projektanta” jest upokarzająco niska.
To aż straszne, kiedy w butiku pojawia się ktoś, kto kupuje np. dwie, trzy rzeczy, ba czasem nawet jedną, a płaci za to tyle, ile wynosi twoja pensja.
Żenujące, tym bardziej że to Warszawa - piszą internauci.
Niektórzy jednak twierdzą, że tak wyglądają pensje w branży mody.
Ja Wam powiem, jak to wygląda ze strony kogoś, kto w modzie pracuje. Śmiejcie się lub nie, ale te zarobki NIE są takie złe. Są złe, ale patrząc na to, jak zarabia się w modzie - są ok. Prawda jest taka, że tym świecie blichtru i czerwonych dywanów (oraz torebek za fortunę) nie ma pieniędzy dla pracowników - napisała jedna z internautek.
A wy co o tym sądzicie?
RG
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Węgiel skradła show na "Sylwestrze z Dwójką". Widzów rozczarował jeden szczegół
Pilny apel Kingi Rusin. Wspomniała o córce i zwróciła się do linii lotniczych