Katarzyna Warnke odniosła się do uszczypliwych uwag na temat wyglądu. Wytknięto jej... niepomalowane paznokcie! "Kto bardziej strachliwy, niech mnie unika"

Katarzyna Warnke postanowiła odnieść się do negatywnych uwag, które opublikował jeden z internetowych portali. Artykuł sugerował, że aktorka wyglądała na bardzo zmęczoną.

Katarzyna Warnke we wrześniu 2019 roku urodziła swoje pierwsze dziecko. Od tamtej pory pojawiała się na salonach raczej sporadycznie, więc każde jej wyście jest szeroko komentowane w prasie i internetowych serwisach. Ostatnio aktorka wybrała się na imprezę do hotelu w centrum Warszawy. Jeden z portali w dotkliwy sposób skomentował wygląd 44-latki, a ta postanowiła odpowiedzieć na "zarzuty".

Katarzyna Warnke opowiedziała nam o macierzyństwie:

Zobacz wideo

Katarzyna Warnke o swoim wyglądzie

Aktorka opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie z wyżej wspomnianego wydarzenia. W opisie nawiązała do negatywnych uwag, które pod jej adresem opublikował jeden z portali. Zwróciła uwagę m.in. na fryzurę, czy podkrążone oczy.

Tak się zastanawiam... Oto na tym zdjęciu widzicie osobę, która "stara się wrócić do dawnej fryzury" (czyli co? nie wychodzi jej? czy kiedy włosy rosną to znaczy, że o coś się staram?), ma "twarz spuchniętą i podkrążone oczy", "niestety wygląda bardzo skromnie", "a na dłoniach ani śladu manicure". "Co się stało?" - pyta zatroskana/ny dziennikarka/dziennikarz - zaczyna  swoją wypowiedź Warnke.

Dalej nawiązała do swojej naturalności. Gwiazda nie może pojąć, dlaczego jest to odbierane negatywnie.

A ja się zastanawiam, co się dzieje, że minimalizm i naturalność są tak bardzo nie do przyjęcia? PS. Ostrzegam. Nie zamierzam w najbliższym czasie malować paznokci, więc kto bardziej strachliwy, niech mnie unika.

Obserwatorzy również postanowili wypowiedzieć się w tej sprawie. W komentarzach stanęli po stronie gwiazdy.

Nie rozumiem tego zjawiska, że kobieta bez makijażu, manicure i pedicure, i co tam jeszcze sobie wymyśli, jest brzydsza. To mamy malować się do przysłowiowych garów, tak samo jak na wielkie wyjścia?
Wielkie brawa dla Pani za mówienie prawdy o macierzyństwie.

My również postanowiliśmy przeczytać ten artykuł i nie ukrywamy, że podzielamy postawę Katarzyny. Żyjemy w czasach, kiedy naturalność jest towarem deficytowym. Wystarczy spędzić kilka minut na portalach społecznościowych, gdzie użytkownicy podkreślają tylko swoje pozytywne strony. Piękne makijaże, wysportowane figury, czy wymarzone wycieczki do egzotycznych miejsc.

Na szczęście coraz więcej gwiazd stawia na naturalność. Coraz częściej publikują swoje zdjęcia bez makijażu i w naturalnych sytuacjach. Naszym zdaniem aktorka na ostatnim wydarzeniu wyglądała pięknie i kwitnąco. Postawiła na klasyczną czarną stylizację, która jest totalnie w jej stylu. Kasia, tak trzymaj!

KB

Więcej o: