W sobotę pisaliśmy o tym, że pierwsza żona Jacka Rozenka, Katarzyna Litwiniak, walczy z rakiem. O pomoc zaapelował wówczas syn kobiety i aktora, Adrian. Była ukochana aktora potrzebuje 170 tysięcy złotych na terapię protonową w klinice w Monachium. Syn zorganizował dla mamy specjalną zbiórkę pieniędzy, w którą teraz zaangażowała się także Małgorzata Rozenek.
"Perfekcyjna" opublikowała na Instagramie specjalny post, w którym także prosi o wsparcie.
Uwaga ważne! Kilka dni temu, dotarła do nas wiadomość o walce z rakiem Kasi, mamy Adriana, bardzo ważnej dla mnie osoby - zaczęła post Małgosia Rozenek.
Rozenek podkreśliła, że przez ostatnie dwa lata Kasia sama ponosiła koszty leczenia, ale w tym momencie przekroczyło to już jej możliwości finansowe. Kobieta ma możliwość przeprowadzenia terapii protonowej w klinice w Monachium, która powoduje wyniszczenie komórek rakowych w dużych skupiskach.
Kasia została zakwalifikowana, jedyną przeszkodą są pieniądze. Zostało tylko kilka tygodni, aby zebrać 170 000 zł. Tutaj czas działa na naszą niekorzyść, a bez zebranej całkowitej kwoty leczenie się nie rozpocznie - czytamy w poście Rozenek.
Małgorzata Rozenek poprosiła zatem swoich fanów wrażliwych na cierpienie drugiego człowieka o wsparcie.
Gdyby ktoś z naszych czytelników chciał pomóc rodzinie Rozenków, poniżej podajemy numer konta.
Numer konta Fundacji: 52 1050 1025 1000 0090 3010 4252
Tytuł przelewu: Kasia Litwiniak
Dane odbiorcy: Fundacja Znajdź Pomoc
al. Rzeczypospolitej 2 lok. U-2
02-972 Warszawa
Jako pierwszy o pomoc zaapelował Adrian Rozenek, syn chorej i Jacka Rozenka. Jest załamany obrotem spraw. Kiedy wydawało się, że jego mamie udało się pokonać nowotwór, ten znów zaatakował. I to z podwójną siłą.
Moje życie zmieniło się całkowicie kiedy usłyszałem diagnozę mojej mamusi. Jest to dla mnie najważniejsza osoba na świecie. Nauczyła mnie wszystkiego. Jest niesamowicie silną i ciepłą osobą. Świat by dużo stracił gdyby jej zabrakło - powiedział "Super Expressowi" Adrian Rozenek.
Mama od trzech lat sama dzielnie walczy z rakiem. Niestety w ostatnich dniach okazało się, że przerzuty są poważniejsze niż się spodziewaliśmy. Jedyne co może pomóc to bardzo droga metoda, leczenie protonowe, które jest dostępne tylko w Niemczech. Nie jesteśmy w stanie dozbierać z rodziną takich pieniędzy, dlatego prosimy wszystkich o pomoc - dodał.
MM
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę