Lady Gaga wystąpiła u boku Bradleya Coopera w filmie "Narodziny gwiazdy". Wokalistka wcieliła się tam w rolę debiutującej piosenkarki. Nominowany do Oscara obraz jest promowany piosenką "Shallow", która zresztą też została doceniona przez Akademię. Utwór błyskawicznie wskoczył na pierwsze miejsca list przebojów. Jednak dopiero teraz gwiazdorski duet zdecydował się się wykonać go na żywo. Spontaniczne pojawienie się na scenie aktora wywołało zachwyt fanów.
Do wykonania piosenki doszło 26 stycznia podczas koncertu wokalistki w Las Vegas. Lady Gaga, która wiedziała, że wśród publiczności znajduje się Bradley Cooper, zaprosiła go na scenę i poprosiła o wspólne zaśpiewanie przeboju "Shallow".
Mój dobry przyjaciel przyszedł dziś na koncert. Nie wiem, czy go znacie, ale nazywa się Bradley – powiedziała artystka, zapraszając gwiazdora na scenę.
Występ był niezwykle emocjonalny i poruszył serca widzów. Jednocześnie Bradley Cooper udowodnił krytykom, że jest świetnym wokalistą.
Przypominamy, że energiczna ballada została nominowana do Oscara dla najlepszej piosenki filmowej. "Narodziny gwiazdy" otrzymały w sumie 8 nominacji, w tym dla najlepszego filmu oraz najlepszej aktorki pierwszoplanowej.
Film "Narodziny gwiazdy" opowiada o tragicznej miłości Jacksona Maina (w tej roli Bradley Cooper) oraz Ally (Lady Gaga). Dzięki wspólnemu występowi, o aspirującej wokalistce zaczyna mówić cały świat. Niestety, Jack nie może poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazł.
AD
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Grażyna Kulczyk pokazała się po dłuższej nieobecności. Tak dziś wygląda jedna z najbogatszych Polek
Ósmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Pobiła Katie Zacharię. Pracownica Trumpa straciła posadę po zaledwie dobie
Miało być pięknie, a wyszło inaczej. Bardowska pokazała, czego pozbyła się z kuchni
Marianna Gierszewska straciła ciążę. "Czas się zatrzymał, chociaż serce biło dalej"
Niezręczny moment z udziałem królowej Letizii. Nagranie z jej upadku obiegło sieć
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Julia von Stein mieszka w luksusowym wieżowcu w Warszawie. Ujawnia, co bogacze wyrzucają do śmieci