Ania Wyszkoni jest w szpitalu. Uspokaja jednak: Przygniotła mnie perspektywa badań, ale nie dzieje się nic niepokojącego

Anna Wyszkoni w końcu skomentowała ostatnie niepokojące informacje na temat swojego stanu zdrowia.

Anna Wyszkoni od poniedziałku przebywa w szpitalu na kompleksowych badaniach. Opublikowała właśnie na Instagramie zdjęcia z ostatniego występu na Festiwalu w Opolu. Wykorzystała również okazję, żeby wreszcie odnieść się do swoich poruszających słów z niedzielnego koncertu, które mocno zaniepokoiły jej fanów.

Kochani, dziękuję za gorące, mimo nieprzychylnej aury, przyjęcie w Opolu. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i otuchy, jakie od was otrzymałam po występie i otrzymuję do tej pory. Jest mi niezmiernie miło i jestem wzruszona, pragnę was jednak uspokoić, że jakkolwiek dramatycznie zabrzmiały moje słowa, nie dzieje się ze mną nic niepokojącego.

Piosenkarka tłumaczy się również ze swoich dość tajemniczych i jednocześnie smutnych słów.

Udzielił mi się płaczący nastrój zalanego deszczem Amfiteatru w Opolu i przygniotła perspektywa kilkudniowego pobytu w szpitalu na badaniach kontrolnych. Tylko tyle (...).

Anna Wyszkoni może liczyć na duże wsparcie swoich fanów. Pod jej wpisem od razu posypały się słowa otuchy i życzenia zdrowia.

Dobrze, że wszystko ok. Powodzenia w badaniach i wracaj do nas Aniu.
Wysyłam pani mnóstwo ciepła i uśmiechu. Dobrze, że pani jest.
Aniu, dużo siły i zdrowia. Jesteś wielka.

Wyszkoni zaniepokoiła fanów swoją ostatnią, dość tajemniczą przemową podczas niedzielnego występu w Opolu, w której prosiła o wsparcie. Do jej słów jako pierwszy odniósł się jej mąż i jednocześnie menedżer, Maciej Durczak. Uspokoił fanów tłumacząc, że piosenkarka od poniedziałku przebywa w szpitalu na badaniach.

AG

Więcej o:
Komentarze (16)
Ania Wyszkoni jest w szpitalu. Badania kontrolne wykażą, czy choroba wróciła
Zaloguj się
  • melmakianin

    Oceniono 17 razy 15

    Wychodzi na to, że po prostu miało się o tym mówić... i tyle... Udało się.

  • atmt

    Oceniono 15 razy 9

    Ludzie proszę trzymajcie za mnie kciuki jutro! Mam nadzieję, że do was jeszcze wrócę... Pobierają mi krew...

  • Gość: motyl

    Oceniono 5 razy 5

    Od jakiegoś czasu słucham, czytam wyznań Ani o swojej chorobie i przyznaję zaczyna mnie denerwować. Ja też miałam\mam nadzieje\ raka złośliwego tarczycy z przerzutami do płuc i węzłów chłonnych i takich osób jak my są tysiące.nikt nie krzyczy z tego powodu a ciągłe mówienie o raku przy okazji kazdego występu jest zbędne bo niby czemu ma służyć.Może zazdroszczę Ani że ma możliwośc o tym mówić a ja nie i dlatego mnie to złośći

  • Gość: bez ściemy

    Oceniono 8 razy 4

    Urzekła mnie twoja historia...

  • Gość: gosc

    Oceniono 2 razy 2

    kto to jest ten wyszkoni i dlaczego jest on w szpitalu ???? znowu wiem i nie powiem??? to niech pacałuje nas w dupę

  • Gość: pacjenci ze Zgierza i Gliwic

    Oceniono 2 razy 2

    Ave Imperator, morituri te salutant.......

  • losiu4

    Oceniono 1 raz 1

    jakie Opole? Przecież tego miało nie być. wszyscy ponoć zbojkotowali

    Pozdrawiam

    Losiu

  • popijajac_piwo

    Oceniono 3 razy 1

    Nie dość, że opolska ku.wa to jeszcze promuje się na najniższych instynktach...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX