"Klan" nieraz szokował swoich fanów, idziemy o zakład, że tak będzie i tym razem. Po wakacjach scenarzyści przygotowali dla widzów prawdziwą bombę. Po wielu latach z serialu odchodzi Maria Niklińska.
Maria Niklińska w "Klanie" wciela się w Agatę, żonę Jacka. Para oczekuje dziecka, jednak Borecka umrze przy porodzie! Podczas cesarskiego cięcia dojdzie do poważnych komplikacji. Niestety, bohaterka Niklińskiej nie przeżyje. Na świecie pojawi się jednak zdrowa dziewczynka. Zrozpaczony Borecki nazwie córkę imieniem zmarłej żony.
Jacek długo nie będzie potrafił sobie poradzić ze śmiercią ukochanej. Tym bardziej, że w jego życiu to już kolejna tragedia. Przypomnijmy, że jego poprzednia żona - Beata (Dorota Naruszewicz) - zaginęła i przez lata jej nie można było odnaleźć.
Maria Niklińska jest związana z "Klanem" od 1998 roku, czyli praktycznie od początku trwania serialu. Jej bohaterka - Agata - w pierwszych odcinkach została przez scenarzystów wprowadzona jako córka wspólniczki Moniki Ross (Izabela Trojanowska). Wówczas jeszcze jako Agata, Niklińska spotykała się z synem Moniki - Danielem.
Niklińska początkowo grała w serialu od 1998 roku do 2002 roku. Potem na 8 lat zniknęła z produkcji, by wrócić do "Klanu" w 2010 roku. Wówczas scenarzyści skojarzyli jej bohaterkę z Jackiem Boreckim (mężem zaginionej Beaty Lubicz).
Fani Marii Niklińskiej ciągle mogą ją oglądać na małym ekranie. Poza "Klanem" aktorka występuje jeszcze z tasiemcu TVN "Na Wspólnej".
ZI
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Doda mówiła o braku podstaw do zabezpieczenia majątku. Jest komentarz rzecznika prokuratury
Szefowa TVN reaguje na odejście Dowbora. "Odważnie..."
Były menedżer Lewandowskiego wszystko wypaplał. Odsłonił kulisy małżeństwa piłkarza
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Aleksandra Leo przekazała bardzo smutne wieści. Posłanka pożegnała bliską osobę
Już wiadomo, kto weźmie w obroty Szmajkowskiego w "TzG"? To znany tancerz!
Gorąco przed koncertem Dawida Podsiadły. Jedna decyzja wywołała lawinę komentarzy
Chajzer rozpływa się nad 20-letnią narzeczoną. Dziękuje Bogu i jej babci, a to nie koniec