Shannen Doherty od lipca walczy ze złośliwym rakiem piersi, a kolejne etapy leczenia relacjonuje na Instagramie. Aktorka wyznała, że jej szanse na wyzdrowienie zostały zminimalizowane ze względu na późne wykrycie nowotworu. O to z kolei oskarżyła swojego byłego menedżera z firmy Tanner Mainstain Glynn & Johnson, który rzekomo nie zadbał o jej ubezpieczenie zdrowotne. Sprawa skończyła się w sądzie.
Teraz z podobnym oskarżeniem wystąpił mąż Doherty, donosi portal TMZ.
Kurt Iswarienko twierdzi, że były menedżer żony zniszczył jego życie seksualne z Shannen. W złożonym pozwie powtarza to, co już wcześniej aktorka punktowała w swoim: Tanner Mainstain Glynn & Johnson nie ubezpieczyło swojej klientki, co opóźniło postawienie diagnozy.
Z informacji pozyskanych przez serwis wynika również, że Iswarienko oskarża firmę o złe zarządzanie majątkiem pary i wpędzenie go w długi.
Shannen Doherty leczy się od lipca bieżącego roku, obecnie jest na etapie radioterapii.
WJ
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
19-letnia córka Jolie i Pitta wystąpiła w teledysku. Fani w szoku: Jest taka podobna do...