Shannen Doherty od lipca walczy ze złośliwym rakiem piersi, a kolejne etapy leczenia relacjonuje na Instagramie. Aktorka wyznała, że jej szanse na wyzdrowienie zostały zminimalizowane ze względu na późne wykrycie nowotworu. O to z kolei oskarżyła swojego byłego menedżera z firmy Tanner Mainstain Glynn & Johnson, który rzekomo nie zadbał o jej ubezpieczenie zdrowotne. Sprawa skończyła się w sądzie.
Teraz z podobnym oskarżeniem wystąpił mąż Doherty, donosi portal TMZ.
Kurt Iswarienko twierdzi, że były menedżer żony zniszczył jego życie seksualne z Shannen. W złożonym pozwie powtarza to, co już wcześniej aktorka punktowała w swoim: Tanner Mainstain Glynn & Johnson nie ubezpieczyło swojej klientki, co opóźniło postawienie diagnozy.
Z informacji pozyskanych przez serwis wynika również, że Iswarienko oskarża firmę o złe zarządzanie majątkiem pary i wpędzenie go w długi.
Shannen Doherty leczy się od lipca bieżącego roku, obecnie jest na etapie radioterapii.
WJ
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Agata Młynarska broni Marty Nawrockiej. Mocne słowa o wywiadzie w TVN24
Skandaliczny żart Prokopa w "Dzień dobry TVN". To powiedział osobie mówiącej o uzależnieniu
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Aleksandra Kwaśniewska otwarcie rozmawiała o religii w domu. Wspomina, co usłyszała od ojca
Magdalena Cielecka o podejściu do swojej bezdzietności. "Bywało różnie na różnych etapach"
Przy tym pytaniu uczestnik "Milionerów" poprosił o pomoc Urbańskiego. Lepiej nie mógł trafić
Andrzej Piaseczny nie liczy na emeryturę od państwa. Wyznał, dlaczego nie płaci składek ZUS
Trudno uwierzyć, jaki sposób mają Brzoska i Mensah na kłótnie. Podpisali umowę u notariusza