Na Manhattanie ruszył proces braci Tala, Orena i Alona Alexander, którzy pracowali w branży nieruchomości i współpracowali z gwiazdami, a którzy zostali oskarżeni o gwałty oraz handel ludźmi w celach seksualnych. Prokuratura zarzuca im, że wykorzystywali oni powiązania z gwiazdami show-biznesu, by zwabiać swoje potencjalne ofiary. Okazuje się, że jedno z przestępstw miało zostać zainicjowane w apartamencie Zaca Efrona.
27 stycznia przed sądem zeznawała rzekoma ofiara braci Alexander ukrywająca się pod pseudonimem Katie Moore. Kobieta twierdziła, że poznała napastników 21 czerwca 2012 roku na ekskluzywnym przyjęciu z okazji oglądania finałów NBA, które prowadził aktor Zac Efron. Event odbywał się w apartamencie Efrona w Meatpacking District. Mężczyźni podawali się za przyjaciół aktora. Sama ofiara twierdziła z kolei, że chciała poznać gwiazdora, bo była jego fanką. "Byłam fanką Zaca Efrona i chciałam go poznać. Wydawało się, że to będzie fajne doświadczenie' - mówiła przed sądem, wyjaśniając, jak znalazła się na imprezie.
Później wieczór 20-letniej wówczas studentki Uniwersytetu Nowojorskiego zamienił się w piekło. Wraz z Alonem i Talem Alexander poszła do pobliskiego klubu Provocateur. To tam miała dostać drinka, w którym były środki odurzające. Zeznała, że najpierw straciła kontrolę nad kończynami, a następnie przytomność. Obudziła się bez ubrań w łóżku. Nad nią miał stać nagi Alon Alexander. Kobieta zeznała, że chciała wstać z łóżka, ale mężczyzna miał jej na to nie pozwalać. Kiedy wprost powiedziała, że nie chce uprawiać z nim seksu, Alexander miał się zaśmiać i powiedzieć, że "już to robiła". Po chwili miało dojść do kolejnego gwałtu.
Moje "nie" stawały się coraz głośniejsze i bardziej desperackie, i wtedy zaczęłam płakać
- zeznała zapłakana ofiara, cytowana przez portal New York Post. Ponadto kobieta na sali rozpraw zeznała, że podczas wspomnianej imprezy jej kontakt z Zacem Efronem był ograniczony. Przyznała, że aktor miał nie wiedzieć nic o tym, że została odurzona, ani o gwałcie. Aktor nie jest o nic oskarżony.
Trzej bracia Alexander zostali aresztowani w grudniu 2024 roku po serii pozwów cywilnych, w których oskarżono Orena i Alona o makabryczne ataki, w tym o to, że bliźniacy na zmianę gwałcili kobietę w zamku w Hamptons, nazywanym "Rezydencją Playboya Wschodniego Wybrzeża". Całej trójce postawiono łącznie 11 zarzutów. Bracia Alexander nie przyznają się do winy. Jeśli zostaną uznani za winnych różnych przestępstw seksualnych, w tym handlu ludźmi w celach seksualnych z wykorzystaniem oszustwa, siły lub przymusu, grozi im kara od 15 lat więzienia do dożywocia. Obecnie przebywają w areszcie Metropolitan Detention Center w Brooklynie. Nie mają możliwości wpłacenia kaucji i wyjścia z aresztu.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Miał być kinowy hit, a wyszedł kit? Tak sprzedają się bilety na film o Melanii Trump
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Gwiazdy błyszczały na premierze. Boczarska w czerni, Kręglicka w różu, Stenka z pazurem
Miller mieszka luksusowo, ale wnętrza nie są z katalogów. Ogród robi wrażenie
Była ikoną telewizji, dziś niemal nie wychodzi z domu. "Jestem sama jak palec"
Hładki wyjaśnia, czemu TVN odpuszcza walkę o sylwestra. "Tu się liczy Excel"
Fan spytał Szelągowską o relację ze Sztabą. Nie owijała w bawełnę
Natalia Kukulska pokazała zdjęcie córki. 20-latka to kopia Anny Jantar