Sylwia Bomba, znana z programu "Gogglebox. Przed telewizorem", aktywnie działa w mediach społecznościowych. Celebrytka często zamieszcza materiały z życia prywatnego. Nierzadko występuje na nich jej ukochany, Grzegorz Collins. Kobieta wielokrotnie pokazywała, że ma duży dystans do siebie i do świata. Nie boi się również wrzucać kontrowersyjnych treści. Ostatnio jednak opublikowała wideo, które bardzo oburzyło internautów. Poszło o "pogrzeb".
Sylwia Bomba nagrała materiał, w którym leży na ławce z różami na klatce piersiowej. W tle widać jej bliskich, którzy są ubrani na czarno. Cała sytuacja miała imitować pogrzeb celebrytki. W pewnym momencie przyjaciółka Bomby powiedziała: "Będziemy bardzo za nią tęsknić. Nigdy nie miała złego dnia, zawsze była miła, nigdy nie narzekała". "Nie, nie była miła. Ona zawsze narzekała, człowieku, zawsze narzekała" - odpowiedział jej partner. Sylwia Bomba zaznaczyła, że wideo jest jedynie żartem. "Uwaga! Film ma charakter żartobliwy i nie ma na celu wyśmiewania się ze śmierci. Proszę podejść z dystansem, dziękuję" - czytamy w opisie. Fani nie podzielili jednak jej entuzjazmu.
Internauci od razu zabrali głos. Część nie kryła oburzenia. "Z całym szacunkiem nigdy nie żartuje się z choroby i śmierci, tak mawiała moja ukochana babcia. Uwielbiam was, ale przemyślcie to", "Obyście nie przywołali do siebie problemów i choroby. Nie drwi się z tych rzeczy. Pozdrawiam", "W tym momencie przesadziliście. Obojętnie czy to miał być żart, czy też nie, jest NIESMACZNE", "Słabo... Nawet, jak zaznaczycie, że to żart" - czytamy. Niektórzy byli jednak pozytywnie nastawieni do nagrania. "Ha ha jak mi wyskoczyliście, już wiedziałam, że będą jaja", "Uwielbiam wasze poczucie humoru", "To jest straszne. Nastały takie czasy, że trzeba zaznaczyć kiedy się żartuje. Ale rolka świetna" - czytamy. Co sądzicie? ZOBACZ TEŻ: Bomba żali się na adoratorki Collinsa. Nie do wiary, do czego się posunęły
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."