Robert Karaś był uznawany za cenionego sportowca - to mistrz i rekordzista świata w Ultra Triathlonie na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana, potrójnego Ironmana i podwójnego Ironmana. Wielu z zapartym tchem kibicowało mu podczas kolejnych morderczych konkursów. Jednak ostatnio sportowiec stał się bohaterem afery. Karaś opublikował na Instagramie nagranie, w którym zdradził, że organizatorzy zawodów w Brazylii wykryli w jego organizmie niedozwolone substancje. Sportowiec w tym roku wystąpił w Fame MMA. Przed udał się do specjalisty od suplementacji. Zgodził się na radykalny krok tylko ze względu na walkę w federacji freakfightowej. Był pewny, że substancja po paru godzinach zniknie z jego organizmu. O komentarz poprosiliśmy byłą olimpijkę Otylię Jędrzejczak.
Otylia Jędrzejczak to była pływaczka. Dwukrotna mistrzyni świata, pięciokrotna mistrzyni Europy na długim basenie, trzykrotna rekordzistka świata. Od 2021 prezes Polskiego Związku Pływackiego. Wykłada także w Zakładzie Teorii Sportu, Pływania i Ratownictwa Wodnego na AWF w Warszawie. W rozmowie z Karoliną Sobocińską była olimpijka wypowiedziała się na temat Roberta Karasia. Przyznała, że nie śledzi afery. Ma jednak zdanie na temat dopingu.
Powiem szczerze, że nie zagłębiałam się w temat pana Karasia. Dla mnie z perspektywy byłego sportowca, stosowanie jakiegokolwiek dopingu jest rzeczą naganną. Osoba, która jest dla wielu młodych ludzi autorytetem, tym bardziej nie powinna świadomie (brać dopingu - przyp.red.), bo z tego co wiem, to chyba było świadomie. Jest to po prostu rzeczą naganną - powiedziała.
Dodała, że zawodnicy są uczeni od najmłodszych lat, aby sprawdzać każdą substancję, którą przyjmują, tym bardziej dziwi ją to, co się wydarzyło. "Od najmłodszych lat uczymy zawodników, że jeżeli bierze jakąkolwiek substancję, odżywkę to musi sprawdzić skład, czy jest zgodny z zasadami dopingowymi. Dlatego uczymy, że każda taka rzecz musi być kontrolowana. Trochę wydaje mi się ze robiąc to świadomie, w przypadku zawodnika to jest to po prostu karygodne" - podkreśliła.
Michał Maciej, który przepisał triathloniście niedozwolone substancje, mocno się tłumaczył. Mężczyzna dyplomu lekarza nie posiada, a kwestiami medycznymi zajmuje się jedynie "z pasji". Wydawało mu się, że substancje, którymi suplementował Karasia, znikną z jego organizmu po 67 godzinach. Dodał też, że jest współwinny tego, co spotkało Karasia. Więcej zdjęć sportowca znajdziecie w galerii u góry strony.
Ogłosili nowego uczestnika "Tańca z gwiazdami". W sieci rozpętała się burza. "Świat się kończy"
Jej książki były hitem, a emerytura jest głodowa. Katarzyna Grochola zdradza kwotę. "Nie opłaciłabym rachunków"
Doda zamieniła kawę na kakao z grzybami i mówi o leczeniu depresji. Psychiatrka: Diagnostyczny red flag
Rusin nie wytrzymała i tłumaczy, skąd ma pieniądze. Wspomniała o byłym mężu
Pilnie trafił na stół operacyjny. Maślak odezwał się tuż po. "Mogło być cienko"
Romanowska nie pojawi się w "Ranczu"? Serialowa Wioletka przekazała zaskakujące informacje zza kulis
Kolejny bolesny cios dla Brada Pitta. Tuż po 18. urodzinach jego córka złożyła dokumenty w sądzie
Uczestnik "Rolnika" się odpalił i uderza w bezdzietne osoby. Wyjaśniamy mu, o czym zapomniał
Awantura w PiS. Matecki zaatakował Pawłowską. Nie miała litości. "Idź się napić i zwiedzać dachy". Dalej mocniej