Te światła reflektorów naprawdę mocno grzeją. I nie można o tym ani na chwilę zapominać. Przekonała się o tym boleśnie Magdalena Walach . Aktorka "M jak miłość" pojawiła wczoraj na konferencji serialu "Komisarz Alex". Gra w nim rolę podkomisarz Lucyny Szmidt, dlatego nie mogło jej zabraknąć na oficjalnej prezentacji nowej produkcji.
Walach uroczo się uśmiechała, ale nie odwróciło to uwagi od wielkiej plamy potu, którą dostrzegliśmy na żakiecie aktorki. Nie wyglądało to dobrze - ale cóż, po prostu się przytrafiło. Najwyraźniej Walach ubrała się grubo na trzaskający mróz i potem - świadomie bądź nie - nie zdjęła grubego żakietu...
Może się zdarzyć każdemu. Swoją drogą - ładny żakiet ;) I piękny uśmiech!
Rudy
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
To za to Blanka oberwała po występie na Miss Supranational 2026. "Żenada"