"The Voice of Poland" od lat cieszy się popularnością wśród widzów Telewizji Polskiej . Obecnie możemy oglądać 17. edycję muzycznego show, a w roli trenerów występują: Edyta Bartosiewicz, Michał Szpak, Kuba Badach oraz Tomson i Baron. W najnowszym odcinku, który pojawi się na antenie TVP2 31 października, na scenie pojawią się dwie uczestniczki drużyny Tomsona i Barona. Wykonają piosenkę "Jenny" Edyty Bartosiewicz. Jak zareaguje na to piosenkarka?
Widzowie "The Voice of Poland" będą świadkami kolejnych "Bitew", a w odcinku, który emisję będzie miał 31 października, na scenę wkroczą Ania i Hania z drużyny Tomsona i Barona. Usłyszymy w ich wykonaniu wielki hit z lat 90. "Jenny" autorstwa Edyty Bartosiewicz. Po występie duetu wszyscy czekali na to, jak zareaguje autorka przeboju. - Wow! Wow! Wow! Ale to było wow - zaczęła podekscytowana Bartosiewicz. - Mówiąc szczerze, powiedziałam chłopakom, że nie słyszałam jeszcze nigdy dobrego wykonania coveru tego numeru. Więc podeszłam bardzo ostrożnie - podkreśliła. - Dziewczyny, to było coś niesamowitego. Ja miałam ciary. Jesteście niesamowite. Ja w ogólnie nie wiem, którą miałabym wybrać. Każda z was odkryła swoją "Jenny" - stwierdziła na koniec wokalistka.
Michał Szpak, który zasiada obok Bartosiewicz, zauważył, że piosenkarka się wzruszyła. - Ja widziałem jak po prostu Edycie zaszkliły się oczka i że ona to przeżywała razem z wami - komentował trener. – Ja też bym chciał doczekać takiego momentu w swoim życiu - dodał Szpak. Która z uczestniczek przejdzie do kolejnego etapu? Tego dowiemy się w sobotę 31 października na antenie TVP2.
W ostatnim z odcinków programu Edyta Bartosiewicz była zaskoczona, gdy dowiedziała się, jakie są reguły "Bitew" w "The Voice of Poland". - Ja wiedziałem, że ja siebie wwalę w takie bagno, z którego nie będę mógł wyjść, dlatego że zestawiając was ze sobą, miałem świadomość tego, że prędzej wyrwę sobie włosy z głowy, niż będą w stanie podjąć dobrą decyzję. Ale muszę wybrać - stwierdził Michał Szpak, komentując odrzucenie jednej z uczestniczek programu. Bartosiewicz była wyraźnie poruszona tą sytuacją. - Jezu, jak to tak wygląda, to ja jestem przerażona - uznała piosenkarka. - Jezu, jakie to jest wszystko smutne - rzuciła niedługo później Bartosiewicz w kierunku Barona i Tomsona. - Ale to jest ciekawe, że takie rzeczy się pojawiają tutaj. Bo, nie wiem, jak było wcześniej, ale tu jest mocna psychologia - dodała.
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Po raz pierwszy w historii programu..."
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Afera wokół okularów posła w Sejmie. "Kompletny brak odpowiedzialności"
Poznaliśmy najbogatszą Polkę 2026 roku. Lewandowską i Chodakowską dzieli przepaść
Edyta Golec: Szukałam Gwiazdy Polarnej i prosiłam Boga o siłę. Żebym dała radę. Żebym wytrwała
Andziaks wydała oświadczenie ws. poszukiwanego listem gończym ojczyma. Ujawniła, gdzie ma przebywać
Trump znów przekroczył granicę słowami o Nicki Minaj. "Wyborca ma czuć, że to swój chłop"
Ósmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]