Eryk Kulm miał sławnego ojca. Znali go nie tylko w Polsce. Mało kto wie, kim był

Nie wszyscy wiedzą, że Eryk Kulm pochodzi z rodziny o wyjątkowych muzycznych tradycjach. Zanim aktor zdobył rozpoznawalność, jego ojciec odnosił sukcesy na polskiej scenie jazzowej. Śmierć muzyka była dla aktora ogromnym ciosem, a wspomnienia o nim wciąż wywołują emocje.
Eryk Kulm wcielił się w rolę Fryderyka Chopina. Niewiele osób wie, kto był ojcem aktora
fot. KAPIF.pl

Eryk Kulm jr. od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w polskim kinie. Przełomowym momentem w jego karierze była główna rola w filmie "Chopin, Chopin!", który trafił do kin w październiku 2025 roku. Niewielu widzów zdaje sobie sprawę, że artystyczną pasję aktor rozwijał pod okiem ojca, Eryka Kulma, cenionego perkusisty jazzowego. To właśnie on motywował syna do ćwiczeń i wspierał go w rozwijaniu talentu.

Zobacz wideo Wywiad z obsadą "1670" o 2. sezonie. "Najbardziej w Janie Pawle cenię jego głupotę"

Eryk Kulm miał sławnego tatę. Wciąż odczuwa po nim żałobę

Ojciec Eryka Kulma zmarł w wyniku choroby nowotworowej. Odszedł 3 listopada 2019 roku, mając 67 lat. Eryk Kulm bardzo przeżył śmierć taty. "Byłeś najlepszym ojcem, jaki mógł mi się trafić. Nauczyłeś mnie, że serce to jedyny drogowskaz i tylko nim kierowałeś się w życiu. (...) Obym był, chociaż w małej części, podobny do ciebie. Widzimy się tatku. Czuję, że rzeczy, które mi mówiłeś, zrozumiem dopiero za jakiś czas" - pisał na Facebooku w 2019 roku. W wywiadzie z "Vivą!" w 2025 roku ponownie podjął temat ojca. Został zapytany, czy tata byłby z niego dumny. Wspominał rodzica ze wzruszeniem. "Myślałem o tym ostatnio. Na pewno byłby szczęśliwy z tego, w jakim jestem momencie. On zawsze mnie pilnował, żebym ćwiczył. Siedział ze mną, gdy ćwiczyłem, słuchał, doradzał, motywował i wspierał. (...) Przyzwyczaiłem się już do faktu, że rodziców nie ma ze mną i zadzwonić do nich się nie da, ale doskwiera mi ich nieobecność" - wyznał Kulm.

Eryk Kulm o filmie "Chopin, Chopin!". Zagrał w nim główną rolę

Eryk Kulm wcielił się we Fryderyka Chopina w filmie "Chopin, Chopin!", co przyniosło mu duży rozgłos. Premiera filmu odbyła się 10 października 2025 roku. "Zrobiliśmy film o Chopinie, który ma energię, poczucie humoru, chce żyć i dobrze się bawić. O człowieku, który dzięki swojemu geniuszowi robi dobrą muzykę, zarabia dużą kasę, a jednocześnie jest niesamowicie samotny. Fryderyk Chopin był w tym, co robił nowatorski, odkrywczy i nie przystawał do swoich czasów. (...) A my chcieliśmy sprawić, żeby ludzie przestali patrzeć na niego jedynie jak na geniusza, ale żeby dostrzegli w nim człowieka" - opowiadał o produkcji w wywiadzie z "Vivą!".

Więcej o: