Pamiętacie "Pana Lotto"? Ryszard Rembiszewski wrócił po 18 latach

Ryszard Rembiszewski przez 25 lat był jednym z najbardziej charakterystycznych głosów polskich losowań. Teraz, po 18 latach, znów pojawił się w kampanii marki Lotto.
Ryszard Rembiszewski
youtube.com/@kiedystobyo2765

Ryszard Rembiszewski przez ćwierć wieku był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Dla kolejnych pokoleń widzów jego głos i charakterystyczny sposób prowadzenia losowań stały się niemal synonimem Lotto. W 2008 roku rozstał się ze "Studiem Lotto" i choć od tamtej pory minęło 18 lat, skojarzenie z popularną grą pozostało. Teraz "Pan Lotto" ponownie pojawił się w kampanii marki.

Zobacz wideo Celebrycka impreza, a wśród tłumu gwiazd "Pan Lotto". Ryszard Rembiszewski: Sam wygrałem w Dużym Lotku tylko...

Ryszard Rembiszewski wraca do Lotto. Po 18 latach znów jest twarzą marki

Rembiszewski został bohaterem nowej kampanii reklamowej Lotto prowadzonej pod hasłem "Lotto. Radość wygrywania". Tym razem nie stoi jednak przed maszyną losującą i nie odczytuje wylosowanych numerów. Jego zadaniem jest promowanie marki oraz przypominanie o emocjach, jakie od lat towarzyszą graczom. W spocie Rembiszewski mówi m.in. o zwiększeniu puli gwarantowanej oraz rosnących kumulacjach. Reklama pojawia się zarówno w mediach społecznościowych, jak i w wybranych stacjach telewizyjnych.

Powrót jest o tyle symboliczny, że w przypadku Rembiszewskiego trudno oddzielić jego medialny wizerunek od Lotto. Przez 25 lat - od 1983 do 2008 roku - prowadził losowania Totalizatora Sportowego. Najpierw robił to w Telewizji Polskiej, później także w Polsacie. Widzowie szybko zaczęli nazywać go "Panem Lotto" i "Panem Totolotkiem". 

Co ciekawe, jego związki z markami loteryjnymi nie skończyły się natychmiast po odejściu ze "Studia Lotto". Już pod koniec 2008 roku Rembiszewski został twarzą kampanii loterii "Milion za SMS". W reklamach wykorzystywano jego wcześniejszy wizerunek człowieka kojarzonego z losowaniami i wygranymi. 

Ryszard Rembiszewski przez 25 lat był "Panem Lotto". "Zdarza się, że ludzie, jak mnie zobaczą..."

Rembiszewski trafił do "Studia Lotto" w 1983 roku. Przez kolejne ćwierć wieku regularnie pojawiał się na ekranach, odczytując numery, które dla części Polaków mogły oznaczać życiową zmianę. Sam po latach przyznawał, że trudno było całkowicie odciąć się od przydomka "Pan Lotto". - Czasem się śmieję, że "Panem Lotto" będę do końca życia. Zdarza się, że ludzie, jak mnie zobaczą, natychmiast biegną do kolektury, żeby wysłać kupon - wyznał w rozmowie z "Super Expressem".

Prezenter nie ukrywał też, że popularność związana z Lotto nie była dla niego powodem do irytacji. - Nie denerwuje mnie jednak ta łatka, tym bardziej że nigdy nie spotkałem się z negatywnymi opiniami na mój temat. Jeśli coś się robiło nieprzerwanie przez ponad ćwierć wieku, to naturalną rzeczą jest, że jesteśmy z tym kojarzeni. Zdążyłem się już przyzwyczaić do swego przezwiska. Przynajmniej wyraziście wbiłem się w pamięć ludzi - wyjaśnił.

Więcej o: