Szabatin mieszka w Portugalii. "Po kilku tygodniach w Polsce jestem zmęczona"

Ewa Szabatin przed laty zdecydowała się na przeprowadzkę do Portugalii. O tym, jak się jej tam żyje, opowiedziała w rozmowie z Plotkiem.
Ewa Szabatin mieszka w Portugalii i nie kryje zachwytu
Fot. Instagram/@ewaszabatin, KAPIF

Ewa Szabatin zyskała popularność, gdy wystąpiła w trzech edycjach "Tańca z gwiazdami", tworząc parę z Przemysławem Sadowskim, Rafałem Olbrychskim oraz Mateuszem Damięckim. Pojawiła się również w programie "Ranking gwiazd", a także realizowała się jako projektantka mody. Ostatecznie na stałe zrezygnowała z blasku fleszy i dziś skupia się na promowaniu aktywności fizycznej w mediach społecznościowych. Prywatnie Szabatin związana jest z Rubenem Baratem-Rodriguesem, z którym przeprowadziła się w 2022 roku do Portugalii. Para kupiła tam dom, ale jak wygląda życie w tym kraju? O tym w rozmowie z Plotkiem opowiedziała była tancerka.

Zobacz wideo Ewa Szabatin pokazuje jogę na zdrowy kręgosłup

Ewa Szabatin w Portugalii odnalazła swoje miejsce na ziemi

- W Portugalii żyje mi się wspaniale. Tu można powiedzieć, że zbudowałam siebie na nowo - mówi nam na wstępie Ewa Szabatin. - Mieszkamy z mężem w pięknym, starym domu z widokiem na ocean. Wokół sama natura. Cisza. Spokój. Słońce świeci przez cały rok. Czyste powietrze, pyszne jedzenie, pomarańcze rosną u nas w ogrodzie. Portugalia ma moc... może to ten ocean? Tu jest magicznie - opisuje nam tancerka. 

Okazuje się, że w Portugalia dała Szabatin przestrzeń na rozwój zawodowy. - Stworzyłam swoje produkty cyfrowe, ebooki, wyzwania, programy treningowe. W ciągu dwóch lat do mojej platformy dołączyło 13 tysięcy kobiet. W międzyczasie zorganizowałam warsztaty w Warszawie na 200 osób. A w tym roku Camp w Portugalii razem z Michałem Danilczukiem - wymieniała. 

Przyznała, że o przeprowadzce do kraju, który ją zachwycił, rozmyślała od dawna. - Zawsze myśleliśmy z mężem o Portugalii. Mąż jest Portugalczykiem i często tu przyjeżdżaliśmy na wakacje lub w odwiedziny. Od początku zakochałam się w tym kraju, ale ze względu na pracę nie mogliśmy się tu przeprowadzić na stałe. W czasie pandemii zmieniło się nasze myślenie… Zamiast czekać na emeryturę i przeprowadzkę na starość, zaczęliśmy szukać domu na dzisiaj. Znaleźliśmy taki, który skradł nasze serca - ujawnia Plotkowi celebrytka.

Tego Ewie Szabatin najbardziej brakuje w Portugalii. Wróci kiedyś do Polski?

Zapytaliśmy celebrytkę również o to, czy jest coś, czego brakuje jej w Portugalii? - Brakuje mi tylko rodziny, ale na szczęście przylatują do mnie dwa razy w roku, a ja na zimę i święta wracam do Polski. Tęsknię też za swoim przyjacielem Rafałem. Czasem mi się zatęskni też za dużym miastem, ale po kilku tygodniach w Polsce jestem zmęczona. Tu na wsi mam dużo więcej energii, lepiej się regeneruję i mam więcej siły na tworzenie swoich produktów, na rozwój - tłumaczy Szabatin. 

Czy chciałaby wrócić do Polski? W tej kwestii tancerka ma pewne wątpliwości. - Nie wiem, czy chciałabym wrócić do Polski. Na ten moment nie. Ale nigdy nie wiadomo, jak będzie w przyszłości. Nie zamykam się na nic. Jestem otwarta na wszystko, co przyniesie życie. Dzisiaj jestem wdzięczna, że mogę doświadczać takich pięknych momentów w Portugalii. Oglądać zachody słońca każdego dnia, chodzić boso po piasku, zrywać figi z drzewa, pracować z każdego miejsca na ziemi - opowiada. 

Czym Portugalczycy różnią się od Polaków? To zauważyła Ewa Szabatin

Poruszyliśmy z tancerką również kwestię różnic, które zauważa pomiędzy Portugalczykami a Polakami. - Portugalczycy żyją spokojniej, rzadziej się spieszą, mają bardziej elastyczne podejście do czasu. Polacy są zwykle szybsi, bardziej zadaniowi i punktualni - stwierdza Szabatin. - W Portugalii mocniej czuje się kulturę "cieszenia chwilą": kawa, długi obiad, ocean, spotkania. W Polsce częściej myślimy o obowiązkach i tym, co jeszcze trzeba zrobić. Polacy mają więcej tempa, determinacji i konkretu, a Portugalczycy więcej spokoju, łagodności i umiejętności cieszenia się codziennością - uważa. 

Więcej o: