W ostatnim czasie w TV Republika doszło do dwóch awantur z udziałem Miłosza Kłeczka i polityków Polski 2050. Gospodarz w jednym odcinku swojego programu podczas dyskusji o cenie paliw zarzucił Łukaszowi Osmalakowi, że razem z rządem "kradnie pieniądze". Później starł się z kolei z Kamilem Wnukiem przy okazji rozmowy o upadku rakiety pod Lublinem. Kłeczek zaczął czytać politykowi "Poradnik Bezpieczeństwa", krzyczał, nie dając mu dojść do słowa, a następnie wyrzucił go ze studia. "Nie ma naszej zgody na patostreaming w telewizji" - napisał na X dyrektor biura prasowego Polski 2050 Bartosz Ślusarczyk.
W odpowiedzi na wspomniane incydenty, które miały miejsce na antenie TV Republika kolejno 28 i 30 lipca, przedstawiciele Polski 2050 wydali oświadczenie. Politycy stacji nie pojawią się już w programie Miłosza Kłeczka. "W związku ze skandalicznym zachowaniem prowadzącego Miłosza Kłeczka wobec posła Kamila Wnuka (w programie z dnia 30 lipca 2026 r.) oraz posła Łukasza Osmolaka (w programie z dnia 28 lipca 2026 r.) na antenie telewizji Republika, w programach 'Miłosz Kłeczek zaprasza', Polska 2050 Rzeczypospolitej Polskiej podjęła decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu udziału swoich przedstawicieli we wszystkich audycjach prowadzonych przez wyżej wymienionego pracownika stacji" - czytamy w oświadczeniu, które pojawiło się na X.
W wyjaśnieniu stwierdzono, że postawa Kłeczka narusza nie tylko standardy dziennikarskie, ale także zasady kultury osobistej. "Nie ma naszej zgody na obrażanie zaproszonych gości, uprawianie agresywnej propagandy, stosowanie mowy nienawiści, celowe prowokacje i podsycanie konfliktów. Wspomniane audycje były zaprzeczeniem obiektywizmu, rzetelności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości" - przekazano.
Oprócz tego przedstawiciele partii poinformowali o skierowaniu skargi na Miłosza Kłeczka do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. "W związku z szerzeniem nienawiści, powielaniem nieprawdy oraz rażącym naruszaniem podstawowych zasad obiektywizmu" - uzasadniono. Politycy dodali, że oczekują przez KRRiT przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i wyciągnięcia konsekwencji wobec nadawcy.
"Polska 2050 od początku swojego istnienia stoi na stanowisku, że dialog jest możliwy z każdym - również z osobami i środowiskami o odmiennych poglądach. Są jednak granice, w których ludzka godność, wzajemny szacunek i przyzwoitość muszą stać wyżej niż chęć obecności w mediach za wszelką cenę. Nie będziemy legitymizować zachowań, które niszczą debatę publiczną w Polsce" - podsumowano w oświadczeniu.
Ciary żenady od pierwszych minut wyborów Miss Polski 2026. Czy cofnęłam się do lat 90.?
Tak dziś wygląda "Pan Lotto". 79-letniego Ryszarda Rembiszewskiego trudno rozpoznać na nowych zdjęciach
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"
Czubówna nigdy nie wyszła za mąż. To było dla niej życiowym priorytetem
Tak wyglądał huczny ślub Rafała Brzozowskiego. Na liście gości znane osobistości
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Helena Englert wystąpiła na Męskim Graniu. W komentarzach wrze
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"