Pobyt Dody na tegorocznym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu rozpoczął się w wyjątkowo nieprzyjemnych okolicznościach. Wokalistka została w środku nocy zmuszona do opuszczenia hotelowego pokoju z powodu alarmu przeciwpożarowego.
Jak relacjonowała piosenkarka na swoim profilu na Instagramie, około godziny 2 w nocy w budynku uruchomił się alarm, a wszyscy goście musieli natychmiast opuścić hotel. Zamiast odpoczywać przed ważnym dniem, Doda znalazła się wraz z innymi osobami na zewnątrz obiektu.
Wkrótce wyjaśniło się, że przyczyną całego zamieszania nie był pożar ani inne niebezpieczeństwo. Według informacji przekazanych przez piosenkarkę, alarm został wywołany przez jednego z gości hotelowych, który postanowił zapalić papierosa w swoim pokoju. Dym uruchomił system przeciwpożarowy, co doprowadziło do nocnej ewakuacji.
Doda nie kryła zdenerwowania sytuacją, podkreślając, że przez nieodpowiedzialne zachowanie jednej osoby straciła możliwość spokojnego snu i regeneracji przed festiwalowymi obowiązkami. Następnie Doda zaproponowała fanom wspólne spędzenie czasu w schronisku dla zwierząt w Opolu. Zachęciła chętnych do udziału w wyprowadzaniu psów, chcąc wykorzystać dzień w pożyteczny sposób i spotkać się ze swoimi sympatykami.
Doda była pierwszą wykonawczynią, która pojawiła się na scenie podczas tegorocznego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Jej występ od razu przyciągnął uwagę publiczności i wywołał liczne reakcje w mediach społecznościowych. Wokalistka wykonała utwór "Czas nas uczy pogody" z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej.
Internauci licznie dzielili się swoimi opiniami pod materiałami opublikowanymi na Instagramie Telewizji Polskiej. "Fantastyczna kreacja, ale to wykon dziś powalił mnie na kolana - jestem wzruszony na maxa! Z klasą, głos jak dzwon, jeden z lepszych występów w karierze, brawo", "Piękne i wzruszające wykonanie", "Faktycznie z klasą. Ładne rozpoczęcie", "Godna wokalistka na otwarcie festiwalu" - pisali zachwyceni widzowie.
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Weronika Rosati: Moje życie osobiste się rozpadało, musiałam znosić ból i traumy. Najstraszniejszy moment
Tym zdjęciem posłanka wywołała burzę. Gozdyra: Jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii
Schudł 30 kg i zdradził, jak to zrobił. Sekret Wojciecha Manna zaskakuje prostotą
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Mają tam dom Chincz i Żukowska. Chciałaby tam zamieszkać także Świątek. "Wielu Polaków szybko czuje się jak u siebie"
Miało być wielkie widowisko na miarę Super Bowl, a wyszło jak zawsze. Miałam ciary żenady podczas Halftime Show
Po wygranej z Argentyną Pablo Gavi opublikował zdjęcie w sieci. A tam... Anna Dąbrowska