Edward Warchocki to polski robot influencer, który zdobywa coraz większą popularność dzięki filmikom zamieszczanym w mediach społecznościowych. Niedawno głośno zrobiło się o nim m.in. za sprawą wizyty w Sejmie. Edward Warchocki pojawił się także za kulisami "Tańca z gwiazdami", a viralem stało się nagranie, na którym tańczy z Edwardem Miszczakiem. Filmik z dwoma Edwardami wzięła na tapet Ewa Błachnio w odcinku polsatowskiego programu "Bez pudru, czyli kabarety plus" 15 kwietnia.
W kabaretowym programie Ewa Błachnio zaczęła od przedstawienia widzom, kim jest Edward Warchocki. - Robot, który podbija polskie social media. Na ulicach rozmawia z ludźmi, śpiewał z Mietkiem Szcześniakiem. O, ostatnio nawet był w Sejmie. O, a tu już na przykład zabrał pracę straży miejskiej i przegania dziki. Jeśli tak przegania świnie od koryta, to mamy kandydata na kolejnego premiera - mówiła w programie.
W "Bez pudru, czyli kabarety" plus zaprezentowano także głośne nagranie z udziałem Edwarda Miszczaka. Ewa Błachnio nie przepuściła okazji i zażartowała z dyrektora programowego Polsatu i samej stacji. - Ale jest jeden dzik, którego nie przegoni nigdy. Ubawione po kokardy tańcowały dwa Edwardy. Słuchajcie, no ewidentnie ktoś sobie dziabnął WD-40. Znaczy Edward, nie pan Edward. W ogóle tak wyglądałyby "Gwiezdne wojny", gdyby kręcił je Polsat. Albo, gdyby w "Transformersach" był polski bohater FSO Polonez - skomentowała. - Jak za to nas nie zdejmą, to już naprawdę k***a nie wiem za co - podsumowała Błachnio.
O Edwardzie Miszczaku ostatnio w mediach głośno jest również za sprawą wywiadu, którego udzielił Żurnaliście. Dyrektor programowy Polsatu nie gryzł się w język i podzielił się szczerymi przemyśleniami na temat pracowników, uderzając m.in. w Filipa Chajzera czy Huberta Urbańskiego. Miszczak dosadnie skomentował także, dlaczego odszedł z TVN.
- W życiu każdego przychodzi taki moment, że mimo sukcesów odczuwa się potrzebę zmiany. Dlatego podjąłem decyzję o odejściu, ale ludzie i to wyjątkowe miejsce zawsze będą w moim sercu - mówił. Wspomniał także o procesach związanych ze sprzedażą stacji. - To jest straszne. Przyjeżdżają goście napakowani kasą, którzy szukają tylko trupa w szafie. To dalej czeka TVN. Ja w pewnym momencie wysiadłem na przystanku niepodległość - dodał Miszczak.
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
David Beckham nie krył wzruszenia. Wtem Viktoria złapała go w objęcia. Te zdjęcia to hit
Spacerowała po Warszawie, aż tu nagle... Nie do wiary, co zaproponował jej nieznajomy
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Boniek świętuje z żoną 50. rocznicę ślubu. Pod archiwalnym zdjęciem "romantyczne" życzenia. "Viva Gruba"