Miało być zabawnie, ale nie wyszło. Niezręczna cisza po słowach Miszczaka na ramówce Polsatu

Edward Miszczak był obecny na wiosennej ramówce Polsatu. Dyrektor programowy stacji prezentował się tego dnia elegancko, ale zrezygnował z krawata. Zdecydował się też na krótkie przemówienie.
Edward Miszczak na ramówce Polsatu
Fot. KAPIF

Na 5 lutego zaplanowano konferencję Telewizji Polsat. Stacja urządziła event, aby zaprezentować swoją wiosenną ramówkę. Gwiazdy dopisały i licznie pojawiły się na wydarzeniu, a wcześniej chętnie pozowały na czerwonym dywanie (ich stylizacje możecie zobaczyć TUTAJ). Nie mogło zabraknąć także dyrektora programowego telewizji Polsat Edwarda Miszczaka. 70-latek w trakcie wydarzenia wszedł na scenę i zdecydował się na przemówienie. 

Zobacz wideo Miszczak o sytuacji Cichopek i Kurzajewskiego. "Życie ich nie oszczędziło prywatnie"

Edward Miszczak na wiosennej ramówce Polsatu 

Edward Miszczak pojawił się na ramówce Polsatu w eleganckiej ciemnej stylizacji. Dyrektor programowy Polsatu tego dnia prezentował się w granatowym garniturze. Uwagę zwracała zwłaszcza kraciasta marynarka. 70-latek wybrał też ciemną koszulę. Co ciekawe, zrezygnował z krawata i nonszalancko rozpiął kołnierzyk koszuli. Całość uzupełniały granatowe pantofle. Na koniec wydarzenia Miszczak wszedł na scenę i wygłosił krótkie przemówienie, w którym wychwalał swoją stację. 

Wszystkim jest bardzo wesoło, cieplutko (...), ale w grudniu i w styczniu dla naszych  ekip tak nie było. Było bardzo zimno i emocjonalnie. Za to wam chciałem podziękować producenci, że dowieźliście [wyniki - red,], że mamy gotowy marzec 

- powiedział. I dodał: - Proszę o oklaski dla producentów. Później 70-latek zaczął rozprawiać o ekipie "Tańca z gwiazdami". - Zobaczcie, jacy oni są uśmiechnięci, bo jeszcze nie wiedzą. (...) Krew, łzy, pot i szaleństwo dopiero przed nimi - usłyszeli zebrani. Wtem padły słowa o zamkniętej imprezie produkcji. - Wczoraj byliśmy na bankiecie, gdzie poznawali się ze swoimi tancerzami. I to pierwszy z tych wszystkich bankietów, bo jeszcze będą - wspomniał. 

Zaokrętowaliśmy w "Tańcu z gwizdami" najlepszą możliwą ekipę. Teraz tylko jurorzy, widzowie i jeszcze ta samotność na sali. Trzy miesiące... nie dla wszystkich  

- powiedział Miszczak i zapadła cisza. Dopiero po chwili gwiazdy zebrane w sali zaczęły się nieśmiało śmiać i klaskać. Dyrektor programowy wspomniał też o nowym szefie -  Piotrze Żaku, który został prezesem zarządów Cyfrowego Polsatu oraz Telewizji Polsat w grudniu 2025 roku. - Moda na Polsat trwa, nikt nie wierzył, że taki czas nastanie, a jednak trwa. Trafiamy do młodych - powiedział, chwaląc się, że stacja ma prezesa, który nie wysłał go na emeryturę. 

Polsat inwestuje w stare programy

Polsat nadal inwestuje w swoje stare formaty. Największym hitem wiosennej ramówki stacji ma być 18. edycja "Tańca z gwiazdami". W tej odsłonie tanecznego show wystąpią: Magdalena Boczarska, Sebastian Fabijański, Gamou Fall, Paulina Gałązka, Natalia "Natsu" Karczmarczyk, Piotr Kędzierski, Emilia Komarnicka, Izabella Miko, Kamil Nożyński, Mateusz Pawłowski, Kacper "Jasper" Porębski oraz Małgorzata Potocka. Oprócz tego widzowie zobaczą kolejne sezony "Naszego nowego domu", "Awantury o kasę" oraz wykupionych przez Polsat w 2025 roku "Milionerów". Położono też nacisk na promocję kolejnego sezonu "Must Be the Music". Nadal emitowane będą takie seriale, jak "Pierwsza miłość" czy "Gliniarze". 

Więcej o: